Miniony rok nie był u mnie szczególnie obfity w robótki. Powstało niewiele prac, ale z każdej jestem dumna.
Największym i najważniejszym osiągnięciem tego roku było skończenie HAEDa Mini Evergreen, który w sierpniu doczekał się finiszu. Jak każdy HAED - wymagał sporo cierpliwości, systematyczności i samozaparcia, a jego zakończenie dało mi ogromną radość.
Jedynym planem - poza HAEDem - było wzięcie udziału w zabawie Imieniny Miesiąca u Kasi. Udało mi się wykonać komplet kartek imieninowych:
Z innych drobniejszych projektów powstały:
- trzy obrazki z serii 4 pór roku - wyszyłam zimę, wiosnę i lato. Jesieni się nie udało... chciałabym do tego projektu wrócić w tym roku - miejsce na ten komplet już czeka na ścianie:
Nie zabrakło też prac dziewiarskich. Na drutach powstała chusta Entrelac dla przyjaciólki brata, a na szydełku aż trzy chusty - Sis i skrócona SisLove od SisHomemade i Sperl od Crochet Unicorn Attack. W czerwcu poleciały ze mną do Polski i trafiły do bliskich mi kobiet:
Choć ilościowo nie był to bardzo pracowity rok, to każda z tych robótek ma dla mnie swoją wartość. Mam nadzieję, że kolejny rok przyniesie więcej czasu, energii i nowych pomysłów - a przede wszystkim radości z tworzenia.
W tym roku udało mi się postawić 146 308 krzyżyków.
* * *
Na nadchodzący rok nie mam wielu robótkowych planów. Na pewno wezmę udział w zabawie kartkowej u Kasi - zapisy pod tym postem (do końca stycznia).
Poza tym chodzi mi po głowie rozpoczęcie kolejnego dużego haftu - na razie zastanawiam się nad wyborem odpowiedniego materiału. Zobaczymy co przyniosą czas i wena.
Liczę na to, że rozpoczynający się rok będzie spokojniejszy jeśli chodzi o moje prywatne sprawy i że znajdę w nim więcej czasu na krzyżyki i inne twórcze hobby.
Sobie i Wam życzę, aby nadchodzący rok przyniósł spokojny czas na robótki, cierpliwość i przede wszystkim satysfakcję z zakończonych prac.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)