Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnesy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnesy. Pokaż wszystkie posty

01 stycznia 2023

Podsumowanie roku 2022

Co roku to samo - zawsze na przełomie grudnia i stycznia dziwię się, że rok tak szybko minął ;) Jaki był ten miniony? 

Robótkowo... pod względem ilości prac na pewno dużo gorszy niż poprzednie :( Na tamborku czy ramce coś tam się działo, ale raczej bez szału. Do tego dopadła mnie niemoc blogowa - zaniedbałam bloga mocno, postów powstało zaledwie kilkadziesiąt. Wrzucałam głównie posty wyzwaniowe, o wielu pracach nawet tu nie napisałam :( 

Moje dzieło życia - HAED "A Stitching Shelf" - kończę na liczbie 300 000 krzyżyków. Do końca pozostało 75 550 - mam mocne postanowienie, by skończyć go przed piątą rocznicą startu :D


W tym roku w HEAD przybyło 67 625 xxx.
Bilans całoroczny to 134 948 xxx.

Większych prac powstało jedynie trzy - metryczka dla mojej chrześnicy Marysi, pamiątka komunijna dla Poli i obrazek urodzinowy dla przyjaciółki (wzór jest prezentem od Kasi):


Na jednej z fb grup zapisałam się na całoroczne wyzwanie - wyszyłam Proud Beauty - dziewczynkę z kurą. Co tydzień publikowałam w grupie fragment obrazka - łącznie 52 części. Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ:



W tym roku wzięłam udział w dwóch wyzwaniach kartkowych - Kolorowy rok:


i Choinka 2022:

Pozostałe kartki:

Kartki wielkanocne:


Z pozostałych prac zrobiłam magnes i igielnik na wymiankę z Basią oraz szydełkowego skrzata:


Moja miłość do szydełkowych chust absolutnie nie minęła ;) Właściwie to ona jest przyczyną powstania tak niewielu krzyżykowych prac w tym roku ;)

W 2022 roku powstało 13 chust a kolejne 2 się tworzą:


Dla mojej babci zrobiłam też kolejnego Entrelaca na drutach:


Dziękuję Wam za kolejny rok ze mną - za to, że mimo wszystko jeszcze tu zaglądacie ;)

Plany na przyszły rok? Skończyć to co zaczęte - dwie chusty i dwa HAEDy (kto jeszcze pamięta Priyę?). Na żadne zabawy się nie zapisuję, co będzie to będzie. Choć coś tam z Kasią jak zwykle knujemy ;)

31 grudnia 2020

Podsumowanie roku 2020

Ten dziwny, trudny i nieprzewidywalny rok w końcu się kończy. Nie chcę się rozpisywać o jego trudach i wyzwaniach jakie przed nami postawił - wiadomo, że nikomu nie jest łatwo :(

Dziś chciałabym się skupić tylko na pozytywach - czyli na tym, co dobrego przyniosło ostatnie 12 miesięcy. Robótkowo to był dla mnie dobry rok - przede wszystkim dlatego, że głównie spędziłam go w domu ;)

Nadgoniłam HAED "A Stitching Shelf" - skończyłam pierwszy rząd, wyszyłam drugi i zaczęłam trzeci. Na liczniku 190 100 krzyżyków. Plan minimum na najbliższy rok to skończenie trzeciej półki.


W październiku zaczęłam kolejnego HAEDa - Storykeep "Priya". Przez nieco ponad 2 miesiące wyszyłam 10 000 krzyżyków:


Jest to pierwszy rok, w którym tak mało wyszyłam innych prac - obrazków i metryczek:



Biscornu i magnesy powstały w ramach zabawy "podaj dalej" oraz jako nagrody za candy i SAL "Paryski szyk":



Wiosną wzięłam udział w SALu ze słoikami od Tashy Volk. Tak oto powstało 20 słoiczków, które kiedyś (mam nadzieję!) zmienią się w magnesy:


Udało mi się skończyć Paradę z Belle & Boo:




Z UFOkami niestety nie poszło mi tak dobrze :( Wyszyłam jedynie tamborek (widać go na kolażu z metryczkami) i trzy letnie słoiki:



Może kiedyś przyjdzie czas na pozostałe trzy świąteczne. Ze Steampunk Coffee Mill utknęłam na dobre i raczej już do niego nie wrócę :(

I w końcu czas na to, co kocham najbardziej - kartki! Jak zwykle powstało ich całe morze :) Głównie w czasie zabaw - Choinka 2020, Wielkanoc przez cały rok, Między nami kobietamiImieniny miesiąca:






oraz wszystkie inne:



Myślę, że pod względem robótkowym mogę uznać ten rok za bardzo dobry :) 
Sobie i Wam życzę, aby 2021 przyniósł wszystko co dobre - zdrowie, stabilizację, poczucie bezpieczeństwa. I czas na xxx ;)

* * *

Przypominam, że jeszcze tylko do północy czekam na zdjęcia do konkursu na najpiękniejszą kartkę z zabawy "Imieniny miesiąca". Mój mail: hanulek83@gmail.com


24 września 2020

Cuda i cudowności - prezenty od koleżanek hafciarek

Sytuacja na świecie i lockdown pokrzyżowały wszystkim plany. I te duże, poważne, i te małe. Pierwszy raz od lat nie wysłałam kartek na Wielkanoc... do wielu koleżanek nie poleciały także kartki urodzinowe, imieninowe...

Kilka miesięcy temu umówiłam się z Kasią, że kiedy to szaleństwo się uspokoi, to nadrobimy zaległości urodzinowo-imieninowe i wyślemy sobie zbiorcze upominki.

Kasia jak zwykle zaszalała :D Obdarowała mnie mega paką z samymi cudami! Czego tam nie ma - bazy, okienka do kartek, skrapki, papiery, wykrojniki, muliny, tkaniny do haftu (w tym Hardanger, którego jestem bardzo ciekawa), dwa magnesy, kartka i czekolada :D A wszystko w jedynie słusznym kolorze - niebieskim :D

Ledwo mi się udało umieścić wszystko w kadrze ;)


Jeszcze raz z całego serca dziękuję Ci Kasiu za to wszystko :* Znasz mnie jak nikt i zawsze wiesz, co sprawi mi radość :)

* * *

Nie wiem jak to się stało, ale zapomniałam zrobić zdjęcie mojemu prezentowi dla Kasi :( Cyknęłam jedynie fotkę kartce i magnesom (projekt Iriny Konoplich). Po więcej zdjęć zapraszam więc na bloga - https://szalkrzyzykow.blogspot.com/



* * *
To nie koniec cudowności, jakie dotarły do mnie w ostatnim czasie. Wczoraj dostaliśmy paczkę z Polski - od moich rodziców. W morzu kredek i słodyczy znalazło się także coś dla mnie. Jest to nagroda za złapanie licznika u Agaty:


Otrzymałam kartkę z monogramem, tkaninę 20ct (ostatnio moja ulubiona gęstość na kartki), bardzo ciekawe bazy do kartek i fartuszek. Tego ostatniego prezentu jestem najbardziej ciekawa, bo na fartuszku jeszcze nie miałam okazji wyszywać.
Jeszcze raz pięknie Ci Agatko dziękuję za te cuda :*

30 czerwca 2020

SAL ze słoikami od Tashy Volk (15)

Dziś kolejny maluch, który w założeniu ma być magnesem. Tym razem są to obrączki. We wzorze był także rosyjski napis "miłość" - ale zrezygnowałam z niego, podobnie jak przy słoiczku z herbatą:


25 czerwca 2020

SAL ze słoikami od Tashy Volk (14)

Za oknem lato w kratkę - jak to w Szkocji ;) Deszczowe dni przeplatane słońcem postanowiłam urozmaicić sobie kolorowym wzorem ;)

Jak kolejny słoik wybrałam taki bardzo kolorowy z paletą:


20 czerwca 2020

SAL ze słoikami od Tashy Volk (13)

Nieubłaganie zbliżamy się do finiszu SALu ze słoiczkami. Z moich wyliczeń wynika, że ten dzisiejszy to przedostatni...

Tym razem wybrałam wzór z jajem ;)




15 czerwca 2020

SAL ze słoikami od Tashy Volk (12)

Tym razem również mogłam wybrać wzór słoiczka, który wyszyję. Spodobał mi się kształt gwiazdy, dlatego mój wybór padł... na sowę ;)


SAL powoli się kończy, myślę że będzie mi dane wyszyć jeszcze dwa słoiki.

10 czerwca 2020

SAL ze słoikami od Tashy Volk (11)

Do tej pory wzory słoiczków dostawałam w przypadkowej kolejności (dlatego na różnych blogach mogłyście zaobserwować różne słoiczki prezentowane tego samego dnia).

Tym razem kolejny wzór mogłam wybrać sama :) Postawiłam więc na słoik w kształcie gwiazdy i muszlę:




25 maja 2020

SAL ze słoikami od Tashy Volk (8)

Pięć dni minęło i zgadnijcie co ;) Tak - kolejny słoik :D


Weekend minął pod znakiem plastikowej kanwy - oprócz jaszczurki na słoiczku zrobiłam jeszcze jeden magnes. Pokażę go jednak przy innej okazji ;)

W kolosie został mi niewielki kawałek do 130 000 krzyżyków :) Od czerwca szykuje się fajna zabawa w jednej z facebookowych grup ;) Więcej szczegółów napiszę na przełomie maja i czerwca.

Dziś trochę tajemniczy wpis, bo nie mogę jeszcze zdradzić wszystkich projektów które planuję zrobić/wyszyć w najbliższym czasie ;) Jeśli cokolwiek z tego wyjdzie - na pewno się o tym dowiecie :)

20 maja 2020

SAL ze słoikami od Tashy Volk (7)

To już mała tradycja, że od kilku tygodni co pięć dni pokazuję nowy słoik ;) Tym razem przedstawia on złotą rybkę. Dodatkowo - pojawił się nowy kształt słoiczka:


15 maja 2020

Sal ze słoikami od Tashy Volk (6) i #robotkowezostanwdomu (8)

Majowe dni wypełniają mi nie tylko hafty. Dlatego w HAEDzie przybyło jedynie 2 400 krzyżyków... Ale jestem zadowolona i z tego - bo skończyłam kolejny fragment z hafciarkami. Jutro za to czeka mnie bardzo intensywny krzyżykowy dzień, o którym mam zamiar napisać Wam już w niedzielę ;)


Na zdjęciu widać też dwa najnowsze słoiczki. Ten z wiatrakiem już pokazywałam. Najświeższy przedstawia zaś to, bez czego nie wyobrażam sobie wyszywania - tamborek <3


25 kwietnia 2020

SAL ze słoikami od Tashy Volk (2)

Słoikowy SAL z wzorami projektu Tashy Volk to bardzo szybki projekt ;) Co kilka dni pojawia się kolejny :)

Tym razem wyszywałam latarnię - zapowiedź lata:



20 kwietnia 2020

SAL ze słoikami od Tashy Volk (1)

Jednym z hafciarskich motywów, który ostatnio mnie urzekł, są słoiki :) Szczególnie widać to po SALu, który sama niedawno organizowałam na FB. Dzięki niemu mam teraz niemałą kolekcję letnich i zimowych magnesów.

Jakieś dwa tygodnie temu Kasia i jej hafciarskie ADHD zaskoczyły mnie kolejnym słoikowym SALem (to tak a propos tego, że absolutnie już na nic się w tym roku nie zapisuję - a dopiero kwiecień :p)

SAL zorganizowany jest w tej GRUPIE NA FB. Całość jest płatna, ale oprócz tego każdy może dostać 5 darmowych wzorów. Wzory są nieduże, na każdy z tych SALowych mamy 5 dni na wyszycie.

Podobnie jak Kasia, postanowiłam zrobić magnesy ;) Myślałam jeszcze nad kartkami - może powstaną w późniejszym czasie. Wyszywałam na białej plastikowej kanwie. 

Tak prezentuje się to, co do tej pory wyszyłam - 5 bonusowych słoiczków plus pierwszy SALowy.
Autorką wzorów jest Tasha Volk.



Słoik herbaciany. W oryginalnym wzorze jest jeszcze napis "herbata" po rosyjsku. Zrezygnowałam z niego, ale myślę czy nie zastąpić go angielskim "tea" ;)


W kolejce czeka już kolejny - pokażę go za kilka dni.

30 marca 2020

UFOkowy rok - let's go fly a kite!

Och, jakżeby się chciało wyjść teraz z domu...
Póki co siedzenie w czterech ścianach ma jeden wielki plus - skutkuje przybywaniem xxx w różnych projektach ;) 
Najwięcej ich oczywiście w moim HAEDzie, ale inne prace też od czasu do czasu zajmują mi myśli i ręce.

W ostatnich dniach powstał magnes - ostatni z letniej kolekcji. Tym razem puszczamy latawce :)




Moja słoikowa kolekcja - na co dzień goszcząca na naszej lodówce:


Magia czarnej nitki ;)


Pierwsza część zmagań UFOkowych w zabawie u Kasi za mną. Jeszcze nie wiem co wskoczy następne. Może któraś z większych prac, tak aby pod koniec roku powrócić do świątecznych słoików.

27 marca 2020

#robotkowezostanwdomu (1)

Kolejny dziwny tydzień za nami. Trochę robótkowy, ale bardziej naukowy ;) Na xxx wiele czasu nie było ale przed nami weekend, kiedy to mam zamiar robić NIC. Nic poza krzyżykami :D :D :D

W HAED "A Stitching Shelf" (nie mylić z ASiT bo to dwa różne wzory) przybyło 3 400 krzyżyków. Kolejna hafciarka - tym razem w niebieskiej sukni - powoli wyłania się na tle zielonych książek. Ten haft - szczególnie w tym trudnym czasie - daje mi wiele radości, spokoju i nadziei. Cieszę się, że akurat teraz wypadł i zielony kawałek HAEDa :)


Do mojej kolekcji letnich słoików dołączył ostatni - ten z balonami. Tu tylko mała migawka, bo o słoikach (moich UFOkach) będzie jeszcze osobny post. 

Plan na kolejne dni (aż 4, bo chcę się z tym uporać do końca marca) to kartka bożonarodzeniowa i ostatni kawałek SALu "Sleep parade".