Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty

02 sierpnia 2026

Niedziela z DFEA - orchidea

Kilka tygodni temu ogłosiłam powrót do zielników DFEA. Jako pierwsza na tamborek wskoczyła orchidea - udało mi się ją skończyć jeszcze w lipcu.

Miejsce na tamborku zajęła magnolia - dobrnęłam już do połowy tego haftu. W kolejce jest jeszcze fuksja.

Orchidea - jeszcze bez oprawy (bo jak to u mnie - ramka czeka, ale trudno mi się zebrać za oprawienie ;) pewnie skończy się to tym, że oprawię wszystkie trzy jak już będą gotowe).


Dla kontrastu - haft przed backstitchami:


Na hafcie powyżej widać zagniecenia do tamborka. Tamborek czy ramka to dla mnie najwygodniejszy sposób na poskromienie materiału (zwłaszcza lnu czy Lugany). Po latach pracowania na okrągłych drewnianych tamborkach sięgnęłam po coś dla mnie nowego - prostokątny tamborek Nurge. Muszę przyznać, że jest bardzo wygodny w użyciu i odnoszę wrażenie, że mniej odgniata krzyżyki.

30 stycznia 2026

Choinka 2026 - bałwanek

Trochę ku własnemu zaskoczeniu... skusiłam się na kolejną hafciarską zabawę :D Jest to zabawa o tematyce bożonarodzeniowej, organizowana po raz kolejny przez Karolinę.

Zdecydowałam się na wykonanie 12 hafrów na kanwie plastikowej. Jeszcze nie wiem na co je przeznaczę - być może powstaną z nich ozdoby na choinkę.




01 stycznia 2026

Robótkowe podsumowanie roku 2025

Miniony rok nie był u mnie szczególnie obfity w robótki. Powstało niewiele prac, ale z każdej jestem dumna. 

Największym i najważniejszym osiągnięciem tego roku było skończenie HAEDa Mini Evergreen, który w sierpniu doczekał się finiszu. Jak każdy HAED - wymagał sporo cierpliwości, systematyczności i samozaparcia, a jego zakończenie dało mi ogromną radość.

Jedynym planem - poza HAEDem - było wzięcie udziału w zabawie Imieniny Miesiąca u Kasi. Udało mi się wykonać komplet kartek imieninowych:

Z innych drobniejszych projektów powstały:

  • trzy obrazki z serii 4 pór roku - wyszyłam zimę, wiosnę i lato. Jesieni się nie udało... chciałabym do tego projektu wrócić w tym roku - miejsce na ten komplet już czeka na ścianie:
  • skarpetki na plastikowej kanwie (zabawa zorganizowana na jednej z grup na FB) - tu plan wykonany niestety tylko częściowo, w grudniu zabrakło mi czasu by dokończyć ten projekt. Do kompletu brakuje 6 skarpetek:

  • dwie metryczki dla przyjaciółki mojej cioci:


  • dwie kartki urodzinowe dla bliskich koleżanek:

  • kartki wykonane techniką iris folding. O tej technice chyba najmniej jest na moim blogu, bo w nich nie ma ani jednej niteczki ;) Lubię tworzyć kartki tą techniką. Te z misiami trafiły do dzieci z mojej gromadki skrzatowej:

Nie zabrakło też prac dziewiarskich. Na drutach powstała chusta Entrelac dla przyjaciólki brata, a na szydełku aż trzy chusty - Sis i skrócona SisLove od SisHomemade i Sperl od Crochet Unicorn Attack. W czerwcu poleciały ze mną do Polski i trafiły do bliskich mi kobiet:

Choć ilościowo nie był to bardzo pracowity rok, to każda z tych robótek ma dla mnie swoją wartość. Mam nadzieję, że kolejny rok przyniesie więcej czasu, energii i nowych pomysłów - a przede wszystkim radości z tworzenia.

W tym roku udało mi się postawić 146 308 krzyżyków.

* * *

Na nadchodzący rok nie mam wielu robótkowych planów. Na pewno wezmę udział w zabawie kartkowej u Kasi - zapisy pod tym postem (do końca stycznia).

Poza tym chodzi mi po głowie rozpoczęcie kolejnego dużego haftu - na razie  zastanawiam się nad wyborem odpowiedniego materiału. Zobaczymy co przyniosą czas i wena.

Liczę na to, że rozpoczynający się rok będzie spokojniejszy jeśli chodzi o moje prywatne sprawy i że znajdę w nim więcej czasu na krzyżyki i inne twórcze hobby. 

Sobie i Wam życzę, aby nadchodzący rok przyniósł spokojny czas na robótki, cierpliwość i przede wszystkim satysfakcję z zakończonych prac.

21 września 2025

Sezon na haft - półka letnia

Muszę przyznać, że letnia półka z serii, którą wybrałam do całorocznej zabawy u kress-ki, najbardziej mi się podoba. To zdecydowanie moja ulubiona kolorystyka :)




Całość to 8818,5 krzyżyka.



31 sierpnia 2025

Wakacyjne candy z pytaniem w tle

Kasia - moja bratnia dusza od haftów, powszechnie znana z tego, że co jakiś czas pozytywnie ją nosi - ogłosiła na swoim blogu candy. I to nie byle jakie, bo z pytaniem w tle: Za co kocham haft krzyżykowy?

Długo zwlekałam z odpowiedzią bo... pochłonął mnie haft :D Ale o tym w innym poście. 
A tak bardziej serio - jak w kilku słowach odpowiedzieć na to co w duszy gra?

Haft to moja odskocznia od codzienności. Czas poświęcony haftowaniu nigdy nie jest dla mnie stracony - nawet jak czasem coś pójdzie nie po mojej myśli i trzeba jakiś fragment spruć. Wyjątkowo do tej czynności mam ogromne pokłady cierpliwości :D 

Każdy nowo rozpoczęty haft to dla mnie początek kolejnej przygody - niby wiem co wyjdzie, ale sam proces przygotowywania haftu, rozpoczynania - to jak wyprawa w nieznane.

Kocham go za to, że jest. Że 30 lat temu po pierwszych niepowodzeniach nie zraziłam się i że po kilkunastu latach przerwy wróciłam do ukochanego hobby. I mimo, że od czasu do czasu sięgam po druty i szydełko - zawsze do haftu wracam. 

21 czerwca 2025

Sezon na haft - półka wiosenna

W pierwszy dzień lata chciałabym przedstawić moją najnowszą pracę - wiosenną półkę przygotowaną na całoroczą zabawę u kress-ki:






Łączna ilość xxx i konturów to 7 720. Przez problemy z Sagą chwilowo przerzuciłam się na aplikację Paradise. Niestety nie mam przez to zdjęcia postępów...

20 marca 2025

Sezon na haft - półka zimowa

Ostatniego dnia zimy chciałam Wam pokazać obrazek, nad którym pracowałam przez ostatnie dni.

Jest to półka zimowa autorstwa Gulyi Otorovej. Sama praca powstała na całoroczną zabawę u kress-ki:



Planowałam wyszyć całą serię na Aidzie 20ct, ale okazało się, że we wzorze są blendy. Była to okazja by po latach wrócić do mojego ukochanego lnu :)





27 grudnia 2024

Podsumowanie roku 2024

Na początku tego roku pisałam, że za mną najuboższy hafciarski rok. 

2024 zdecydowanie go przebił ;)

W domu pojawił się kolejny członek rodziny, co skutecznie odciągnęło mnie od krzyżyków. Troszkę udało się podziałać, ale bez szału. Choć jak na to, że krzyżykowych planów wcale nie miałam to i tak dużo się działo :D

Mój tegoroczny sukces to kolejny ukończony HAED! 29 czerwca skończyłam Storykeep "Priya":



W lipcu zaś zaczęłam kolejnego haedowego "malucha" - mini "Evergreen" Tracy Butler. 


Udało mi się nad nim pracować przez 3 tygodnie - ukończenie tej pracy to główny plan na ten rok.


Inne prace, które udało się zroić w tym roku to kartka, dwie metryczki (komunijna od AnnasXStitch i Bunny Bee od KitsBySAstitch) i prezent na 40. urodziny przyjaciółki (kompas wg wzoru MIYAstitch):






W tym roku udało mi się postawić 61 397 krzyżyków :)

Szydełkowo też niewiele się działo, ale udało mi się zrobić trzy chusty - Wildberry i skróconą SisLove od SisHomemade oraz Sperl od Ewy Dulian)





Dość już przerwy od xxx i bloga - w 2025 roku planuję powrót :D 
Impulsem do tego okazała się zabawa ogłoszona przez moja hafciarską współwiedźmę - Kasię :) Za moją zgodą reaktywowała zabawę, którą prowadziłam kilka lat temu. Zapraszam wszystkich serdecznie na kolejną odsłonę Imienin Miesiąca :D Szczegóły u Kasi.


Do zobaczenia w nowym roku :)


25 czerwca 2023

Niedziela z DFEA - róża Just Joey

Pora ujawnić jedną z prac, która zajmowała mnie przez ostanie tygodnie. 

To kolejny różany wzór z kolekcji DFEA - wkrótce dołączy do róży Duc de Wellington, którą wyszywałam dwa lata temu.

Tak jak wszystkie moje prace DFEA - Just Joey zostła wyszyta na Luganie 25ct.





03 stycznia 2023

Plany na 2023 i UFOkowy rok

Tego posta w ogóle miało nie być. Miałam nie pisać o planach na nowy rok - a zamiast tego po prostu w swoim tempie wyszywać nowe i zaległe prace.

Miało też nie być żadnego nowego haftu dopóki nie skończę dwóch HAEDów ;) Ale wystarczyło kilka rozmów z Kasią i Sylwią... i do planów, których nie było, dołączyły dwa nowe hafty :D No kto by się spodziewał, że tak to się skończy ;) Kto ciekawy co robótkowego (bo nie tylko krzyżyki) zaplanowałam na ten rok?

* * *

Przede wszystkim zapisałam się na dwie zabawy. Tak, ich też miało nie być w 2023 roku :D

Pierwsza to wyzwanie całoroczone "Wyhaftujmy coś razem w 2023" z grupy FB. Brałam udział w takiej zabawie w zeszłym roku - wtedy powstała Proud Beauty.

W tym roku sięgnę po wzór, który podoba mi się od lat. Będzie to dama z pieskami "Wild westies". Całość to 10 652 (krzyżyki i kontury), tygodniowo 205. 


W poście z podsumowaniem 2022 roku wspomniałam, że coś knujemy z Kasią. To raczej plan na dalszą część roku i prawdopodobnie nie skończę go w 2023. W naszym prywatnym wiedźmowym SALu będziemy wyszywać wróżki - Kasia czerwoną, a ja jagodową (Berry Fairy):


Druga zabawa to UFOkowy rok, również u Kasi. Mam zamiar wystrzelić w kosmos moje dwa HAEDy - Stitching Shelf i SK Priya. 




Prace nad nimi trwają zdecydowanie za długo i już dawno powinny być skończone. Nie zacznę wróżki, póki HAEDy nie będą skończone. Stąd też decyzja o zapisaniu się na UFOkowy rok - będzie to dla mnie ogromna motywacja by skończyć. 



Co poza tym? Na pewno jedna pamiątka komunijna dla mojego chrześniaka. Z kartkami idę na żywioł - wyszywać będę to, co akurat będzie w danej chwili potrzebne. W tym roku brak u mnie karteczkowych zabaw.

Z innych spraw rękodzielniczych - na pewno między krzyżykami pojawi się szydełko (do skończenia na ten moment mam dwie chusty): 



Chciałabym spróbować zrobić coś większego na drutach (tu większe wyzwanie, ale mam nadzieję, że podołam). Wzór wybrany, materiały zamówione - to plan na pierwszy kwartał tego roku. 

* * *

Mam nadzieję, że będziecie śledzić moje tegoroczne postępy :)