Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty

30 stycznia 2026

Choinka 2026 - bałwanek

Trochę ku własnemu zaskoczeniu... skusiłam się na kolejną hafciarską zabawę :D Jest to zabawa o tematyce bożonarodzeniowej, organizowana po raz kolejny przez Karolinę.

Zdecydowałam się na wykonanie 12 hafrów na kanwie plastikowej. Jeszcze nie wiem na co je przeznaczę - być może powstaną z nich ozdoby na choinkę.




01 stycznia 2026

Robótkowe podsumowanie roku 2025

Miniony rok nie był u mnie szczególnie obfity w robótki. Powstało niewiele prac, ale z każdej jestem dumna. 

Największym i najważniejszym osiągnięciem tego roku było skończenie HAEDa Mini Evergreen, który w sierpniu doczekał się finiszu. Jak każdy HAED - wymagał sporo cierpliwości, systematyczności i samozaparcia, a jego zakończenie dało mi ogromną radość.

Jedynym planem - poza HAEDem - było wzięcie udziału w zabawie Imieniny Miesiąca u Kasi. Udało mi się wykonać komplet kartek imieninowych:

Z innych drobniejszych projektów powstały:

  • trzy obrazki z serii 4 pór roku - wyszyłam zimę, wiosnę i lato. Jesieni się nie udało... chciałabym do tego projektu wrócić w tym roku - miejsce na ten komplet już czeka na ścianie:
  • skarpetki na plastikowej kanwie (zabawa zorganizowana na jednej z grup na FB) - tu plan wykonany niestety tylko częściowo, w grudniu zabrakło mi czasu by dokończyć ten projekt. Do kompletu brakuje 6 skarpetek:

  • dwie metryczki dla przyjaciółki mojej cioci:


  • dwie kartki urodzinowe dla bliskich koleżanek:

  • kartki wykonane techniką iris folding. O tej technice chyba najmniej jest na moim blogu, bo w nich nie ma ani jednej niteczki ;) Lubię tworzyć kartki tą techniką. Te z misiami trafiły do dzieci z mojej gromadki skrzatowej:

Nie zabrakło też prac dziewiarskich. Na drutach powstała chusta Entrelac dla przyjaciólki brata, a na szydełku aż trzy chusty - Sis i skrócona SisLove od SisHomemade i Sperl od Crochet Unicorn Attack. W czerwcu poleciały ze mną do Polski i trafiły do bliskich mi kobiet:

Choć ilościowo nie był to bardzo pracowity rok, to każda z tych robótek ma dla mnie swoją wartość. Mam nadzieję, że kolejny rok przyniesie więcej czasu, energii i nowych pomysłów - a przede wszystkim radości z tworzenia.

W tym roku udało mi się postawić 146 308 krzyżyków.

* * *

Na nadchodzący rok nie mam wielu robótkowych planów. Na pewno wezmę udział w zabawie kartkowej u Kasi - zapisy pod tym postem (do końca stycznia).

Poza tym chodzi mi po głowie rozpoczęcie kolejnego dużego haftu - na razie  zastanawiam się nad wyborem odpowiedniego materiału. Zobaczymy co przyniosą czas i wena.

Liczę na to, że rozpoczynający się rok będzie spokojniejszy jeśli chodzi o moje prywatne sprawy i że znajdę w nim więcej czasu na krzyżyki i inne twórcze hobby. 

Sobie i Wam życzę, aby nadchodzący rok przyniósł spokojny czas na robótki, cierpliwość i przede wszystkim satysfakcję z zakończonych prac.

21 września 2025

Sezon na haft - półka letnia

Muszę przyznać, że letnia półka z serii, którą wybrałam do całorocznej zabawy u kress-ki, najbardziej mi się podoba. To zdecydowanie moja ulubiona kolorystyka :)




Całość to 8818,5 krzyżyka.



31 sierpnia 2025

Wakacyjne candy z pytaniem w tle

Kasia - moja bratnia dusza od haftów, powszechnie znana z tego, że co jakiś czas pozytywnie ją nosi - ogłosiła na swoim blogu candy. I to nie byle jakie, bo z pytaniem w tle: Za co kocham haft krzyżykowy?

Długo zwlekałam z odpowiedzią bo... pochłonął mnie haft :D Ale o tym w innym poście. 
A tak bardziej serio - jak w kilku słowach odpowiedzieć na to co w duszy gra?

Haft to moja odskocznia od codzienności. Czas poświęcony haftowaniu nigdy nie jest dla mnie stracony - nawet jak czasem coś pójdzie nie po mojej myśli i trzeba jakiś fragment spruć. Wyjątkowo do tej czynności mam ogromne pokłady cierpliwości :D 

Każdy nowo rozpoczęty haft to dla mnie początek kolejnej przygody - niby wiem co wyjdzie, ale sam proces przygotowywania haftu, rozpoczynania - to jak wyprawa w nieznane.

Kocham go za to, że jest. Że 30 lat temu po pierwszych niepowodzeniach nie zraziłam się i że po kilkunastu latach przerwy wróciłam do ukochanego hobby. I mimo, że od czasu do czasu sięgam po druty i szydełko - zawsze do haftu wracam. 

21 czerwca 2025

Sezon na haft - półka wiosenna

W pierwszy dzień lata chciałabym przedstawić moją najnowszą pracę - wiosenną półkę przygotowaną na całoroczą zabawę u kress-ki:






Łączna ilość xxx i konturów to 7 720. Przez problemy z Sagą chwilowo przerzuciłam się na aplikację Paradise. Niestety nie mam przez to zdjęcia postępów...

20 marca 2025

Sezon na haft - półka zimowa

Ostatniego dnia zimy chciałam Wam pokazać obrazek, nad którym pracowałam przez ostatnie dni.

Jest to półka zimowa autorstwa Gulyi Otorovej. Sama praca powstała na całoroczną zabawę u kress-ki:



Planowałam wyszyć całą serię na Aidzie 20ct, ale okazało się, że we wzorze są blendy. Była to okazja by po latach wrócić do mojego ukochanego lnu :)





27 grudnia 2024

Podsumowanie roku 2024

Na początku tego roku pisałam, że za mną najuboższy hafciarski rok. 

2024 zdecydowanie go przebił ;)

W domu pojawił się kolejny członek rodziny, co skutecznie odciągnęło mnie od krzyżyków. Troszkę udało się podziałać, ale bez szału. Choć jak na to, że krzyżykowych planów wcale nie miałam to i tak dużo się działo :D

Mój tegoroczny sukces to kolejny ukończony HAED! 29 czerwca skończyłam Storykeep "Priya":



W lipcu zaś zaczęłam kolejnego haedowego "malucha" - mini "Evergreen" Tracy Butler. 


Udało mi się nad nim pracować przez 3 tygodnie - ukończenie tej pracy to główny plan na ten rok.


Inne prace, które udało się zroić w tym roku to kartka, dwie metryczki (komunijna od AnnasXStitch i Bunny Bee od KitsBySAstitch) i prezent na 40. urodziny przyjaciółki (kompas wg wzoru MIYAstitch):






W tym roku udało mi się postawić 61 397 krzyżyków :)

Szydełkowo też niewiele się działo, ale udało mi się zrobić trzy chusty - Wildberry i skróconą SisLove od SisHomemade oraz Sperl od Ewy Dulian)





Dość już przerwy od xxx i bloga - w 2025 roku planuję powrót :D 
Impulsem do tego okazała się zabawa ogłoszona przez moja hafciarską współwiedźmę - Kasię :) Za moją zgodą reaktywowała zabawę, którą prowadziłam kilka lat temu. Zapraszam wszystkich serdecznie na kolejną odsłonę Imienin Miesiąca :D Szczegóły u Kasi.


Do zobaczenia w nowym roku :)


25 czerwca 2023

Niedziela z DFEA - róża Just Joey

Pora ujawnić jedną z prac, która zajmowała mnie przez ostanie tygodnie. 

To kolejny różany wzór z kolekcji DFEA - wkrótce dołączy do róży Duc de Wellington, którą wyszywałam dwa lata temu.

Tak jak wszystkie moje prace DFEA - Just Joey zostła wyszyta na Luganie 25ct.





03 stycznia 2023

Plany na 2023 i UFOkowy rok

Tego posta w ogóle miało nie być. Miałam nie pisać o planach na nowy rok - a zamiast tego po prostu w swoim tempie wyszywać nowe i zaległe prace.

Miało też nie być żadnego nowego haftu dopóki nie skończę dwóch HAEDów ;) Ale wystarczyło kilka rozmów z Kasią i Sylwią... i do planów, których nie było, dołączyły dwa nowe hafty :D No kto by się spodziewał, że tak to się skończy ;) Kto ciekawy co robótkowego (bo nie tylko krzyżyki) zaplanowałam na ten rok?

* * *

Przede wszystkim zapisałam się na dwie zabawy. Tak, ich też miało nie być w 2023 roku :D

Pierwsza to wyzwanie całoroczone "Wyhaftujmy coś razem w 2023" z grupy FB. Brałam udział w takiej zabawie w zeszłym roku - wtedy powstała Proud Beauty.

W tym roku sięgnę po wzór, który podoba mi się od lat. Będzie to dama z pieskami "Wild westies". Całość to 10 652 (krzyżyki i kontury), tygodniowo 205. 


W poście z podsumowaniem 2022 roku wspomniałam, że coś knujemy z Kasią. To raczej plan na dalszą część roku i prawdopodobnie nie skończę go w 2023. W naszym prywatnym wiedźmowym SALu będziemy wyszywać wróżki - Kasia czerwoną, a ja jagodową (Berry Fairy):


Druga zabawa to UFOkowy rok, również u Kasi. Mam zamiar wystrzelić w kosmos moje dwa HAEDy - Stitching Shelf i SK Priya. 




Prace nad nimi trwają zdecydowanie za długo i już dawno powinny być skończone. Nie zacznę wróżki, póki HAEDy nie będą skończone. Stąd też decyzja o zapisaniu się na UFOkowy rok - będzie to dla mnie ogromna motywacja by skończyć. 



Co poza tym? Na pewno jedna pamiątka komunijna dla mojego chrześniaka. Z kartkami idę na żywioł - wyszywać będę to, co akurat będzie w danej chwili potrzebne. W tym roku brak u mnie karteczkowych zabaw.

Z innych spraw rękodzielniczych - na pewno między krzyżykami pojawi się szydełko (do skończenia na ten moment mam dwie chusty): 



Chciałabym spróbować zrobić coś większego na drutach (tu większe wyzwanie, ale mam nadzieję, że podołam). Wzór wybrany, materiały zamówione - to plan na pierwszy kwartał tego roku. 

* * *

Mam nadzieję, że będziecie śledzić moje tegoroczne postępy :)