Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty. Pokaż wszystkie posty

24 kwietnia 2026

Od serca do koperty - kartka na urodziny

Kwietniowy temat zaproponowany przez Kasię w ramach zabawy "Od serca do koperty" to zdecydowanie hicior kartkowy! Która z nas choć raz nie wyszyła kartki z okazji urodzin?

Lubię wzory z monogramami – dodają elegancji, podkreślają personalizację i sprawiają, że obdarowana osoba czuje się naprawdę wyjątkowo.

Kartkę z literą K wyszyłam dla Kingi - wyjątkowej osoby, bardzo zaangażowanej społecznie i robiącej wiele dobrego dla polonii w Edynburgu.



Dodam tylko, że kartka była dodatkiem do głównego prezentu - chusty "Queen of Hearts" projektu Tresowane Szydełko Jacka.





Kartkę zgłaszam do zabawy "Od serca do koperty"


01 stycznia 2026

Robótkowe podsumowanie roku 2025

Miniony rok nie był u mnie szczególnie obfity w robótki. Powstało niewiele prac, ale z każdej jestem dumna. 

Największym i najważniejszym osiągnięciem tego roku było skończenie HAEDa Mini Evergreen, który w sierpniu doczekał się finiszu. Jak każdy HAED - wymagał sporo cierpliwości, systematyczności i samozaparcia, a jego zakończenie dało mi ogromną radość.

Jedynym planem - poza HAEDem - było wzięcie udziału w zabawie Imieniny Miesiąca u Kasi. Udało mi się wykonać komplet kartek imieninowych:

Z innych drobniejszych projektów powstały:

  • trzy obrazki z serii 4 pór roku - wyszyłam zimę, wiosnę i lato. Jesieni się nie udało... chciałabym do tego projektu wrócić w tym roku - miejsce na ten komplet już czeka na ścianie:
  • skarpetki na plastikowej kanwie (zabawa zorganizowana na jednej z grup na FB) - tu plan wykonany niestety tylko częściowo, w grudniu zabrakło mi czasu by dokończyć ten projekt. Do kompletu brakuje 6 skarpetek:

  • dwie metryczki dla przyjaciółki mojej cioci:


  • dwie kartki urodzinowe dla bliskich koleżanek:

  • kartki wykonane techniką iris folding. O tej technice chyba najmniej jest na moim blogu, bo w nich nie ma ani jednej niteczki ;) Lubię tworzyć kartki tą techniką. Te z misiami trafiły do dzieci z mojej gromadki skrzatowej:

Nie zabrakło też prac dziewiarskich. Na drutach powstała chusta Entrelac dla przyjaciólki brata, a na szydełku aż trzy chusty - Sis i skrócona SisLove od SisHomemade i Sperl od Crochet Unicorn Attack. W czerwcu poleciały ze mną do Polski i trafiły do bliskich mi kobiet:

Choć ilościowo nie był to bardzo pracowity rok, to każda z tych robótek ma dla mnie swoją wartość. Mam nadzieję, że kolejny rok przyniesie więcej czasu, energii i nowych pomysłów - a przede wszystkim radości z tworzenia.

W tym roku udało mi się postawić 146 308 krzyżyków.

* * *

Na nadchodzący rok nie mam wielu robótkowych planów. Na pewno wezmę udział w zabawie kartkowej u Kasi - zapisy pod tym postem (do końca stycznia).

Poza tym chodzi mi po głowie rozpoczęcie kolejnego dużego haftu - na razie  zastanawiam się nad wyborem odpowiedniego materiału. Zobaczymy co przyniosą czas i wena.

Liczę na to, że rozpoczynający się rok będzie spokojniejszy jeśli chodzi o moje prywatne sprawy i że znajdę w nim więcej czasu na krzyżyki i inne twórcze hobby. 

Sobie i Wam życzę, aby nadchodzący rok przyniósł spokojny czas na robótki, cierpliwość i przede wszystkim satysfakcję z zakończonych prac.

01 stycznia 2023

Podsumowanie roku 2022

Co roku to samo - zawsze na przełomie grudnia i stycznia dziwię się, że rok tak szybko minął ;) Jaki był ten miniony? 

Robótkowo... pod względem ilości prac na pewno dużo gorszy niż poprzednie :( Na tamborku czy ramce coś tam się działo, ale raczej bez szału. Do tego dopadła mnie niemoc blogowa - zaniedbałam bloga mocno, postów powstało zaledwie kilkadziesiąt. Wrzucałam głównie posty wyzwaniowe, o wielu pracach nawet tu nie napisałam :( 

Moje dzieło życia - HAED "A Stitching Shelf" - kończę na liczbie 300 000 krzyżyków. Do końca pozostało 75 550 - mam mocne postanowienie, by skończyć go przed piątą rocznicą startu :D


W tym roku w HEAD przybyło 67 625 xxx.
Bilans całoroczny to 134 948 xxx.

Większych prac powstało jedynie trzy - metryczka dla mojej chrześnicy Marysi, pamiątka komunijna dla Poli i obrazek urodzinowy dla przyjaciółki (wzór jest prezentem od Kasi):


Na jednej z fb grup zapisałam się na całoroczne wyzwanie - wyszyłam Proud Beauty - dziewczynkę z kurą. Co tydzień publikowałam w grupie fragment obrazka - łącznie 52 części. Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ:



W tym roku wzięłam udział w dwóch wyzwaniach kartkowych - Kolorowy rok:


i Choinka 2022:

Pozostałe kartki:

Kartki wielkanocne:


Z pozostałych prac zrobiłam magnes i igielnik na wymiankę z Basią oraz szydełkowego skrzata:


Moja miłość do szydełkowych chust absolutnie nie minęła ;) Właściwie to ona jest przyczyną powstania tak niewielu krzyżykowych prac w tym roku ;)

W 2022 roku powstało 13 chust a kolejne 2 się tworzą:


Dla mojej babci zrobiłam też kolejnego Entrelaca na drutach:


Dziękuję Wam za kolejny rok ze mną - za to, że mimo wszystko jeszcze tu zaglądacie ;)

Plany na przyszły rok? Skończyć to co zaczęte - dwie chusty i dwa HAEDy (kto jeszcze pamięta Priyę?). Na żadne zabawy się nie zapisuję, co będzie to będzie. Choć coś tam z Kasią jak zwykle knujemy ;)

31 grudnia 2021

Podsumowanie roku 2021

To zdecydowanie nie był krzyżykowy rok... pierwszy taki od ponad 10 lat. Mało zrealizowałam z moich planów - najbardzie oczywiście leżą HAEDy...

Ale nie był to również bezowocny i bezrobótkowy rok ;) Bez reszty pochłonęły mnie chusty szydełkowe, a ostatnio nawet te na drutach. 

Zapraszam na zdjęciowe podsumowanie minionego roku :)

W HAED "A Stitching Shelf" przybyło w tym roku 42 635 krzyżyków (razem 232 735). Niestety nie udało mi się skończyć trzeciej półki...

Przez ostatnie 12 miesięcy przybyło mniej więcej tyle:


Z Priyą też nie lepiej... w minionym roku przybyło w niej tylko 17 000 krzyżyków (razem 27 000). Bardzo chciałabym ją skończyć w pierwszym półroczu przyszłego roku.

Kartki i kilka większych prac:


Imieniny miesiąca:


Między nami kobietami:


Choinka 2021:


Wielkanoc 2021-2021:


I tylko jedno biscornu...


Oraz całe morze chust ;)


Dwie chusty Entrelac - nie mogłam się powstrzymać i skończyłam tę tęczową :D




Nie robię planów na przyszły rok - czekam, co mi życie przyniesie ;) Kiedy pisałam ubiegłoroczne podsumowanie nie miałam pojęcia, że już po kilku dniach będę szydełkować pierwszą chustę ;)
Na pewno chciałabym podgonić lub nawet skończyć HAEDy. Zapisałam się też na dwie zabawy - Kolorowy rok u Kasi i kolejną edycję Choinki u drugiej Kasi ;)

Sobie i Wam życzę dobrego, spokojnego kolejnego roku :)

* * *
Przypominam, że jeszcze tylko do północy czekam na zdjęcia do konkursu na najpiękniejszą kartkę z zabawy "Imieniny miesiąca". Mój mail: hanulek83@gmail.com

30 grudnia 2021

Pierwszy Entrelac i niedokończony projekt

Na podsumowanie minionego roku zapraszam jutro, ale dziś chciałabym napisać o jeszcze jednym nowym/nienowym hobby.
W kilku ostatnich postach pisałam że bardzo mnie wciągnęło robienie chust na szydełku. Ale to nie wszystko ;) Jeśli chodzi o chusty to sięgnęłam również po druty i kultowego już Entrelaca :)

Nie jest to trudny wzór, ale trzeba się przy nim pilnować. Na yt jest wiele filmików, z których łatwo i szybko można się go nauczyć. 

Październik zaczęłam tak:


Zdecydowałam się na cieniowaną włóczkę Drops Delight, ale pod uwagę brałam również Yarnart Ambiance. Moje kwadraty to 16/32, zużyłam niecałe 5 motków.



Tak prezentuje się cała. Nie jest to docelowy wymiar - chciałabym ją jeszcze zablokować. Już teraz jest idealna do okrycia się, jest też dość ciepła (75% wełny):


Co tu dużo mówić... ledwo skończyłam jednego Entrelaca szybko zabrałam się za kolejnego :D Włóczka ta sama, ale kolory nieco żywsze. To jest właśnie ten mój niedkończony projekt... zabrakło mi motka na ostatni rząd :( 

Dziś otrzymałam przesyłkę z brakującym motkiem (i zgadnijcie co? Tak! Mam już motki na kolejną chustę!), ale raczej nie skończę jej w tym roku ;)




* * *
Przypominam, że jeszcze tylko do jutra do północy czekam na zdjęcia do konkursu na najładniejszą kartkę z zabawy Imieniny Miesiąca. 
Zdjęcia (podpisane) proszę przesyłać na adres mailowy hanulek83@gmail.com

20 grudnia 2021

Zachustowana - chusty z motków kręconych

We wczorajszym poście pisałam o chustach, które powstały z gotowych motków - Yarnart Flowers. 
Ale to dopiero motki kręcone z 3 lub 4 nitek pozwalają poszaleć kolorystycznie ;) 

Najczęściej sięgam po motki od Oli z Bramblewood Yarns. Motki są kręcone na miejscu w UK. Ilość kolorów zachwyca - a liczba kombinacji jest nieograniczona :D

Do tej pory z tych motków powstały:

Flower Valley od SisHomemade (arbuzową chustę dostała moja mama):

Klementyna od MotaNina Crochet (chusta powstała na I Komunię mojej córki):

Ważki dla mojej najmłodszej córki:

Oryginalna SisLove od SisHomemade (druga moja):

Męska chusta Trace dla mojego męża - od Tresowane Szydełko Jacka:

Z motka od Fantasy Yarns powstała moja pierwsza chusta - South Bay. Nie byłam jednak zadowolona z efektu i chustę sprułam. Jeszcze nie wiem czy i kiedy dam temu motkowi drugie życie ;)


Taki to mój tegoroczny dorobek chustowy ;) 
Dziękuję Wam za tak ciepłe przyjęcie mojego nowego hobby - haftu na pewno nie porzucę, ale dobrze czasem zmienić hobby ;)