03 stycznia 2011

Na dobry początek

Zrobiłam sobie noworoczny prezent:) Wczoraj na wyprzedaży znalazłam taki oto kuferek i wprost nie mogłam się mu oprzeć. Nareszcie aktualnie wyszywany obrazek będę mieć w jednym miejscu, co oznacza redukcję bałaganu w moim hafciarskim kąciku:)



RRów jeszcze nie zaczęłam:( Do puchatkowego mam już przygotowaną kanwę, woreczek i (prawie) notesik.


Za kanwę do prosiaczkowego zabiorę się dziś, ale wiele i tak nie zrobię, bo dopiero zamówiłam nici...


01 stycznia 2011

Noworocznie

Zaniedbałam nieco bloga i moje hafciki:( Ale w Nowym Roku obiecuję się poprawić:)
Metryczkowego misia dawno nie dziergałam... od ostatniego razu przybył tylko kawałek myszki:


Dziś natomiast zaczynam coś zupełnie nowego: mój pierwszy haftowany RR, organizowany przez Beacika:)
Z tej radości, że to już, że już można zaczynać, zabrałam się za niego już w sylwestrowy wieczór:D Na razie krzyżykuję tylko linie oddzielające poszczególne obrazki, ale do połowy miesiąca zamierzam skończyć pierwszy obrazek, żeby kanwa mogła dalej pójść w świat:)
Tyle już zrobiłam:

Kolorowe nici czekające na swoją kolej:

Tak będzie wyglądał cały obrazek mniej więcej za rok;)

Właśnie zapisałam się na kolejny RR:) Oj, poszaleję ja w tym roku:D



Wszystkim haftującym (i nie tylko, oczywiście) życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)

14 grudnia 2010

A w międzyczasie...

Zima chwilowo odpuściła, a co za tym idzie-ruszyła poczta.
Dotarł do mnie w końcu kolejny numer The World of Cross Stitching, a z nim prezent: kalendarzyk z wzorami All Our Yesterdays:)



Do drobnej kanwy 16ct zamówiłam też igły-paczuszka przyszła wczoraj.




Prace nad metryczką dla Córeczki idą miło i sprawnie:)




Misia na razie tylko tyle, bo na dwa wieczory znalazłam sobie inne zajęcie-metryczkę dla córeczki mojej przyjaciółki (w tym roku rodziły się same dziewczyny!)




PS. Prośba do Pani, która pod poprzednią notką zostawiła komentarz: proszę o kontakt na hanjah@gmail.com w celu ustalenia szczegółów:)

07 grudnia 2010

Metryczkowo

Drugi świąteczny miś mi nie wyszedł, ale nie oznacza to, że odpuściłam krzyżykom.
W dwa wieczory powstała metryczka dla bratanicy mojej przyjaciółki-taka sama, jaką w październiku robiłam dla jej córeczki:)


No i w końcu zdecydowałam, którą metryczkę wyczaruję dla naszej Córeczki. Będzie to Baby Laundry z serii Vervaco. W oryginale wygląda ona tak (moja oczywiście będzie różowa):


A na razie po jednym wieczorze metryczka wygląda tak:


Obrazek wyszywany jest muliną DMC na białej Aidzie Zwiegart 16ct. Wczoraj bowiem dotarła do mnie długo oczekiwana przesyłka (bo przez nagły atak zimy w UK poczta nie przychodziła przez tydzień) z kanwą i filcem do podklejenia zakładek (które chyba jednak przed Świętami nie powstaną... za dużo rzeczy sobie zaplanowałam, a czasu niewiele):


Uwielbiam krzyżykować na gęstej kanwie:) Toż to ogromna różnica po kilku latach haftowania na 14ct. A kanwy jest dużo, bo cały metr kwadratowy:) Już oczami wyobraźni widzę obrazki i obrazeczki, które na niej powstaną:) Oby mi tylko chęci wystarczyło;)


24 listopada 2010

Drugi miś i zakładki

Udało mi się wczoraj zacząć drugiego świątecznego Misia:)
Tym razem zdecydowałam się na kremową kanwę.


Pomyślałam, że skoro już wróciłam do xxx, to zrobię prezenciki na Boże Narodzenie. Najszybciej pójdą mi chyba zakładki-chyba, bo nigdy ich nie robiłam. Postanowiłam poeksperymentować z kanwą plastikową-dziś właśnie otrzymałam przesyłkę:) Są to dwa arkusze 14ct. 


Do wykończenia ich użyję kolorowego filcu, który właśnie dziś zamówiłam. Teraz tylko muszę znaleźć jakieś ładne wzory, a zakładek planuję aż 7:)

23 listopada 2010

Miś pod jemiołą skończony:)

Pierwszy SALowy obrazek skończony:)
W kolejce czeka już następny z tej serii, może dziś uda mi się go zacząć.

Miś z bliska


oraz w ramce