Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puchatkowy RR. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puchatkowy RR. Pokaż wszystkie posty

24 maja 2014

Powrót Kubusia

Dziś, z bardzo długiej podróży, powrócił mój Kubuś... tzn. moja kanwa z Puchatkowego RR.
Była to pierwsza tego typu zabawa, w której wzięłam udział. Niestety, przez pewne niemiłe wydarzenia i zachowanie pewnych osób obrzydły mi wszelkie RRy... Bawiłam się w to kilka razy, ale na więcej nie mam nerwów i sił :( Czekam tylko aż kiedyś wrócą do mnie wszystkie krążące po świecie kanwy...

Tak przedstawiają się moje Puchatki:


Bardzo dziękuję Sylwii, Ani, Anuli, Halinie, Joannie, Grubciowi i Izie za wyszycie Kubusiów :)

Oprócz kanwy w paczce znalazłam pocztówki:


oraz inne cudowności :)

Od Izy: 



Od Haliny (serwetka) i Anuli (kolczyki); dziękuję również za komplet nici, ale nie były podpisane od kogo :(
Z serca bardzo Wam za nie dziękuję!


Pozdrawiam wszystkich ciepło :)

18 marca 2012

Puchatek wrzesniowy

No i doczekałam się kolejnego Puchatka. Tym razem na kanwie Halinki.
Wrześniowy Kubuś prezentuje się tak:



Mojego Puchatka zgłaszam na 31. Twórczy Weekend u Titanii :)

22 lipca 2011

Puchatek czerwcowy

Wczorajszy pierwszy dzień lata spędziłam w domu-calutki dzień lało... Takie to "uroki" Szkocji;)
Czas umiliłam sobie wyszywając kolejnego Puchatka-a ja uwielbiam czerwiec i słoneczniki!
Wyszywałam na kanwie Beaty.



07 kwietnia 2011

Puchatek kwietniowy

Przysiadłam w końcu do kwietniowego Puchatka. Obrazek nieduży, a wyszywałam go po trochu na raty. Trochę też zabawy było z backstitchami, ale efekt końcowy bardzo mi się podoba:



I cała kanwa Izy:


Jakiś czas temu zamówiłam prenumeratę trzech numerów Cross Stitch Crazy (tak na próbę, bo nie kupowałam jeszcze tej gazetki), a do zamówienia jako upominek dodawano drewnianą skrzynkę oraz nici DMC. Trudno więc było się nie skusić:) Dziś przyszła skrzynka, a na gazetkę jeszcze czekam:



Na wierzchu skrzyneczki jest miejsce na umieszczenie własnego haftu za szybką-na pewno coś ładnego sobie wyhafcę:)

A dziś powróciłam do Travel memories-może do jutra uda mi się skończyć.

Mysiu-to będzie mój debiut pinkeepowy, więc póki co oba będą kwadratowe/prostokątne. Jak mi się spodoba robienie takich ozdób, to na pewno spróbuję i serduszkowego kształtu:)

01 kwietnia 2011

Travel memories ~3~

Dziś piątek, więc pokażę Wam kolejną odsłonę mojego dimka:)


Jeszcze troszkę mu brakuje, ale myślę, że do następnego piątku uda mi się go skończyć. 
Po zdjęciu z tamborka materiał wyszedł strasznie krzywy, porozciągany:( Ale swoje odleży i będzie piękny:)

Wczoraj dostałam dodatek do ostatniego TWOCS wraz z listem, że przepraszają za niedołączenie go do gazety. Byłam bardzo zaskoczona, bo nie wiedziałam że taki dodatek w ogóle miał być:)



Zachciało mi się pinkeepa i chyba wezmę udział w tej zabawie:) Będzie to mój debiut pinkeepowy, ale kiedyś przecież trzeba spróbować czegoś nowego:)
Wczoraj w IKEA kupiłam takie materiały:


filc już mam, brakuje mi tylko szpilek i wstążeczki. Nie mam za to pomysłu na obrazek, ale coś tam zaraz wymyślę. 

Przez ostatnie dni mało bywałam w domu, więc i krzyżyków mało przybyło. Kubusiowi doszedł tylko kawałek płaszcza:


A ja mam tyle pomysłów i planów... czas goni, a doba się nie wydłuża:(

29 marca 2011

A jednak będą zdjęcia!

Kochane Dziewczyny-dziękuję Wam z całego serca za przemiłe komentarze dodające mi otuchy:) Bardzo mi było miło czytać, że lubicie do mnie zaglądać i że podobają się Wam moje prace:)

Niestety mąż informatyk nic nie poradził:( Już mieliśmy wizję formatowania komputera... ale pomyślałam, że sprawę załatwi zewnętrzny czytnik kart:) I oto dziś dostałam przesyłkę z maleńkim urządzonkiem, które znów pozwala mi wrzucać zdjęcia do sieci:)

Tak wygląda cudny dodatek z najnowszego TWOCS:


Przez weekend podgoniłam trochę dimka, ale rezultaty pokażę dopiero w piątek.

Zaczęłam też kwietniowego Kubusia na kanwie Izy, ale na razie jest go tylko tyle:


Jeszcze raz dziękuję za Wasze odwiedziny i przemiłe komentarze:)
I tak sobie myślę, że wiosna to dobry czas na moje pierwsze candy:) Spodziewajcie się wkrótce:)

05 marca 2011

13 lutego 2011

Puchatek lutowy

Wczoraj wieczorem uporałam się z Puchatkiem lutowym, ale było już za późno na robienie zdjęć. Nie obyło się niestety bez prucia, bo za późno zorientowałam się, że backstitche na serduszkach mają być czerwone, a nie czarne...
Tak wyglądał w "surowym stanie":


a tak nabrał kolorów po dodaniu backstitchy:




Kanwa trochę nietypowa, bo Agnieszka, która jest jej właścicielką, każdego Puchatka zapragnęła mieć na osobnym kawałku materiału. Jestem bardzo bardzo ciekawa co z tego wyjdzie, kiedy wszystkie Puchatki z powrotem do niej trafią:)

09 lutego 2011

Valentine ~2~

Postaci Valentine z każdym dniem przybywa:) A nićmi Anchor przyjemnie się wyszywa, więc to była dobra inwestycja:)

Co z tego powstanie? Myślę, że klasyczny obrazek w drewnianej ramie. Już niedługo pewnie zawiśnie w naszej sypialni:)


------------
(Edit: 11.32)
Właśnie był listonosz-dostałam przesyłkę od Agnieszki z Puchatkowym RR:) Dlatego Valentine będzie musiała chwilę poczekać, a ja zabieram się za lutowego Kubusia:)

21 stycznia 2011

RRy

Dostałam właśnie wiadomość, że moja kanwa z Puchatkiem jest już u Tysi:) Nie spodziewałam się, że dojdzie tak szybko;)

U mnie na tamborku już połowa styczniowej świnki. Bardzo przyjemny hafcik:) Zdjęcia wkrótce.

14 stycznia 2011

Puchatek poleciał w świat:)

Pierwszy Puchatek już w drodze. Mam nadzieję, że w miarę szybko dojdzie do Adresatki.
Tak prezentował się tuż przed zapakowaniem:

Wczoraj udało mi się w końcu skończyć metryczkę dla Córeczki. Teraz tylko wymyślę w co ją oprawić i obrazek zawiśnie nad jej łóżeczkiem:)


11 stycznia 2011

Puchatek styczniowy ~2~

Dziś przysiadłam ostro do pierwszego Puchatka i oto efekt z rana:

Zaraz zabrałam się za backstitche, bo bez nich Puchatek wydawał się smutny i nie taki, jak trzeba.
A oto efekt z popołudnia (backstitche jednak dodają haftom uroku):

Nieskromnie muszę przyznać, że obrazek bardzo mi się podoba:) Nie sądziłam, że tak szybko mi z nim pójdzie. Kanwa odprasowana i gotowa do wysyłki. Muszę jeszcze uzupełnić zeszycik i wysyłam. A potem czekam na kolejne kanwy:)
Tu jeszcze kilka zbliżeń:


No-to teraz spokojnie mogę się zabrać za świnkowe RR-wczoraj ledwo co zaczęłam szyld.

Z zakupowych spraw to tyle, że dziś przyszły nalepki na bobinki:

Zamówiłam jeszcze kilka motków cieniowanej muliny do pewnego projekciku, który od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie, ale to pewnie przyjdzie jutro.

09 stycznia 2011

Puchatek styczniowy ~1~

Jest Biegun Południowy i jest chyba jeszcze Biegun Wschodni i Zachodni, choć ludzie nie lubią o nich mówić.

Bałwanek już jest, dziś natomiast mam zamiar skończyć Kubusia. Maksymalnie za tydzień chcę posłać kanwę dalej-oby Royal Mail ani Poczta Polska nie zawiodły.



Do świnkowego RR wszystko przygotowane, bo nici w końcu do mnie dotarły:



03 stycznia 2011

Na dobry początek

Zrobiłam sobie noworoczny prezent:) Wczoraj na wyprzedaży znalazłam taki oto kuferek i wprost nie mogłam się mu oprzeć. Nareszcie aktualnie wyszywany obrazek będę mieć w jednym miejscu, co oznacza redukcję bałaganu w moim hafciarskim kąciku:)



RRów jeszcze nie zaczęłam:( Do puchatkowego mam już przygotowaną kanwę, woreczek i (prawie) notesik.


Za kanwę do prosiaczkowego zabiorę się dziś, ale wiele i tak nie zrobię, bo dopiero zamówiłam nici...


01 stycznia 2011

Noworocznie

Zaniedbałam nieco bloga i moje hafciki:( Ale w Nowym Roku obiecuję się poprawić:)
Metryczkowego misia dawno nie dziergałam... od ostatniego razu przybył tylko kawałek myszki:


Dziś natomiast zaczynam coś zupełnie nowego: mój pierwszy haftowany RR, organizowany przez Beacika:)
Z tej radości, że to już, że już można zaczynać, zabrałam się za niego już w sylwestrowy wieczór:D Na razie krzyżykuję tylko linie oddzielające poszczególne obrazki, ale do połowy miesiąca zamierzam skończyć pierwszy obrazek, żeby kanwa mogła dalej pójść w świat:)
Tyle już zrobiłam:

Kolorowe nici czekające na swoją kolej:

Tak będzie wyglądał cały obrazek mniej więcej za rok;)

Właśnie zapisałam się na kolejny RR:) Oj, poszaleję ja w tym roku:D



Wszystkim haftującym (i nie tylko, oczywiście) życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)