Jakiś miesiąc temu na blogu
Małgosi zauważyłam piękną pracę wykonaną na kanwie plastikowej. Od razu zainteresowałam się co to i gdzie można znaleźć wzór ;)
Okazało się, że jest to część SALu organizowanego przez
Svietłanę.
Długo się nie wahałam czy przystąpić do zabawy ;)
Dziś w końcu mogę zaprezentować pierwszy gotowy słoiczek (do wyszycia są cztery - można je podejrzeć w bannerku na pasku bocznym albo na blogu organizatorki).
Słoiczek nie jest jeszcze wykończony - brakuje filcu pod spodem. Plan jest taki, by wykończyć wszystkie razem.
Przed backstitchami:
Muszę przyznać, że coraz bardziej przekonuję się do kanwy plastikowej - mimo kosmicznego rozmiaru 14ct, za którym nie przepadam. Miałam okazję wyszywać na przezroczystej i na białej. Na białej wyszywa się przyjemniej ;)
* * *
Pracę tę zgłaszam na wyzwanie
"haft" w Art Piaskownicy.