wtorek, 30 czerwca 2020

UFOkowy rok - Steampunk Coffee Mill (2)

Ten rok to czas rozliczenia się z UFOkami. Do tej pory udało mi się pożegnać z dwoma (letnie słoiki i tamborek). Przyszedł więc czas na kolejny.

O staempunkowym młynku do kawy pisałam ostatnio w lutym ubiegłego roku... od tamtego czasu do czerwca tego roku przybyło niewiele i haft niestety szybko poszedł w kąt... 

Wróciłam do niego dwa tygodnie temu. Po kilku posiedzeniach przybył naprawdę spory kawałek. To jest prawie 15% całości:



W styczniu, kiedy pisałam o kolejnym UFOkowym roku, było tyle:


Kolejne etapy:




Jest duża szansa, że i z tym UFOkiem pożegnam się w tym roku ;)

4 komentarze:

  1. JUŻ NIEDŁUGO BEDZIE MIELIŁ KAWĘ,BYLE DO PRZODU

    OdpowiedzUsuń
  2. Haniu, piękne postępy! Coraz więcej można dostrzec, a jak dołączą kontury to haft będzie piękny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super się zapowiada :). Trzymam mocno kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się tkanina, na której haftujesz. Ładnie się komponuje kolorystycznie z haftem. Ciekawa jestem końcowego efektu :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)