niedziela, 15 października 2017

Niedziela z DFEA - finał jabłoni

Nie było na co czekać - jabłuszko skończone :) Na szczęście backstitche we wzorach Veronique Enginger nie są skomplikowane i nie jest ich dużo (co nadaje wzorom lekkości), ale na drobniutkiej Luganie 25ct mogą być one wyzwaniem ;)






Mam już pomysł co będzie następne :) A może ktoś zgadnie co planuję? Będzie to coś nowego z serii DFEA.
Przypominam, że z popularnych zielników (owoce, warzywa, kwiaty) wyszyłam już jabłko, truskawki, maliny, wiśnie, porzeczki, magnolię, fuksję, geranium, jaśmin i glicynię.

czwartek, 12 października 2017

Kolorowe podaj dalej

W końcu, po prawie miesięcznej podróży (prawdopodobnie przez Kanadę :p) dotarła do Kasi przesyłka z kolorowego podaj dalej (to ta sama zabawa, w ramach której dostałam niebieską przesyłkę od Sylwii).

Jak możecie się domyślić (a może już wiecie) - paczka wypełniona jest czerwonymi dobrociami :)


W paczce oprócz czegoś ręcznie robionego (poduszeczka/igielnik i kartka) znalazły się przydasie, coś dobrego, wosk zapachowy, maseczka i długopis. 





Mam nadzieję, że sprostałam czerwonemu wyzwaniu :D

sobota, 7 października 2017

SAL "Nowy Rok tuż za rogiem" 2018 - drugi słoik

Plan był taki, że drugi słoik z SALu u Swietłany miał powstać latem. Wiemy jak to się skończyło - ledwo zdążyłam z Drzewem życia...
Bardzo chciałabym zrobić świąteczną dekorację z tych słoiczków, muszę więc ostro przyspieszyć z ich wyszywaniem.

Tym razem zabrałam się za słoik czerwony - z choinką i prezentami. Krzyżyki poszły szybko i sprawnie (praktyka czyni mistrza - coraz łatwiej wyszywać mi na plastikowej kanwie), z backstitchami też nie było problemu a jak zwykle nadały pracy charakteru :)




Bez backstitchy:


I teraz dylemat - kolejny słoik czy w końcu kartki ;) A może coś nowego?

niedziela, 1 października 2017

Niedziela z DFEA - powrót do jabłoni

Najwyższy czas powrócić do niedzielnej serii z zielnikami DFEA. Na kilka wzorów mam jeszcze ochotę :)

Na początek - powrót do jabłoni, o której ostatni raz pisałam... w listopadzie ubiegłego roku! Do końca pozostało niewiele i już wiem co będzie następne ;)

Na jakim etapie porzuciłam ten haft można przeczytać TUTAJ.

Teraz jest już troszkę więcej niż na tym zdjęciu, ale resztę i cały gotowy haft pokażę za tydzień:


Pozdrawiam niedzielnie :)

piątek, 29 września 2017

Wymianka na dzień kawy

Dziś dzień kawy - święto idealne dla mnie :)
Nie wyobrażam sobie dnia bez wypicia 2-3 kaw i to od niej zaczynam swój dzień ;) Obowiązkowo z mlekiem, czasem z odrobiną cukru. Ale nie pogardzę i taką z syropem czy bitą śmietaną :) Pytanie tylko czy to nadal kawa, czy już deser ;)

Jeszcze latem zapisałam się na wymiankę kawową u Kasi. Dziś czas, by pokazać co otrzymałam i co przygotowałam w ramach tej zabawy.

Przesyłka do mnie przyleciała od Asi Jart's. Jestem zachwycona!!! Przecudna kosmetyczka - wyobrażam sobie ile pracy kosztuje uszycie takiego niby drobiazgu. A obok wyjątkowa i bardzo oryginalna kartka z pozdrowieniami :) W przesyłce znalazło się także coś słodkiego, kawkowego oraz... torba na zakupy z papugami :) Uwielbiam takie torby wielokrotnego użytku :) 





Asiu, jeszcze raz pięknie Ci dziękuję za prezent!!!

* * *

Kawowa paczuszka przygotowana przeze mnie poleciała do Gosi.

Poduszeczka na igły - z obu stron wyszyłam wzory Lizzie Kate i kartka z kubkiem kawy:






oraz przydasie, coś słodkiego i maseczka do twarzy:


Dziękuję Kasiu za zorganizowanie kolejnej super zabawy :)
A Wam życzę dziś wszystkiego kawowego :D