21 stycznia 2015

Siłownia Twórcza "Walentynkowe serce"

Za oknem smutno, zimno i mroźno, ale już za niecały miesiąc nasze serducha na pewno się rozgrzeją -  a to wszystko za sprawą święta zakochanych :)

Walentynki i serca to temat kolejnej Siłowni Twórczej w Turkusowym Hamaku.

Tradycyjnie i ja przygotowałam pracę z moją interpretacją tematu.
Wzór znalazłam na pintereście, kolory dobrałam sama. 
Obrazek ten nosi tytuł "Jesteś w moim sercu":



Pani ślimakowa:


Pan ślimak:


Zakochańce:



Serdecznie zapraszam do udziału w tej Siłowni :)


17 stycznia 2015

Kinderparty

Wybieram się dziś z córcią na urodziny jej koleżanki.
Dla małej Jubilatki przygotowałam karteczkę z różową baletnicą.







Karteczka jest dodatkiem do prezentu ;) A prezent trafił oczywiście do torebki z Anną i Elsą.
Czy w Polsce też jest taki szał na tę bajkę? ;)


14 stycznia 2015

Dla Józia

Mały Józio zrobił prezent rodzicom - przyszedł na świat w mikołajki :)
A dziś ja taki prezent podaruję im i maluchowi:


Zauroczyły mnie te wzorki z misiem Fizzy Moon. Nadają się nie tylko na metryczki, ale ja je właśnie do takich celów zamierzam wykorzystywać ;)
Kolor zielony dodałam od siebie - żeby pasował do ramki.





* * *
A jak Wam się podobają zmiany kolorystyczne na blogu?
Potrzebowałam trochę odmiany... poza tym nie lubię koloru czerwonego i do tej pory zastanawiam się dlaczego taka kolorystyka gościła tu tak długo ;)

Po prawej stronie znajdziecie ikonki z odnośnikami do kilku stron: bloglovin' (zachęcam do obserwowania mojego bloga np. na telefonie), facebooka (można polubić moją stronę), maila, instagrama (aplikacja dostępna w telefonach, ale można też podglądać z komputera) i pinteresta (kopalnia inspiracji!).

04 stycznia 2015

Konwaliowe biscornu

Nie mam wielu UFOków. Najwyżej kilka obrazków, które spokojnie mogą poczekać na moje twórcze natchnienie. Ale konwaliowe biscornu Fabry Reilly powoli zaczynało się robić wyrzutem sumienia... bo obiecałam je bliskiej koleżance kilka miesięcy temu, a ciągle jakoś nie mogłam się zabrać za jego wykończenie...

Krzyżyki i backstitche wyszyłam jakieś pół roku temu. Wykończyłam też przód, doszywając koraliki i metalizowaną nić. To za drugą stronę nie mogłam się zabrać...

Wczoraj w końcu doszyłam resztę koralików a dziś zszyłam biscornu

Oto efekt:

Lily of the Valley Biscornu
Faby Reilly Desing
Zweigart Belfast Linen 32ct, kolor Antique White
Nici DMC
Nici Kreinik Blending Filament
Koraliki Mill Hill (Antique Glass Beads)
Perełki




Wyjątkowo w tym projekcie guziczki zastąpiono perełkami.

Biscornu przed zszyciem:




Follow my blog with Bloglovin


I kilka zbliżeń na szczegóły:




Ten wzór polecam wyjątkowo cierpliwym hafciarkom - zwłaszcza jeżeli chodzi o backstitche na konwaliach i samo zszywanie biscornu. Potrzeba sokolego wzroku, by dobrze zszyć białą nicią białe ściegi na białym tle... obawiam się, że nie dałabym rady bez mojej lampy z żarówką dającą zimne dzienne światło...

Ale z efektu jestem zadowolona, a to chyba najważniejsze :D I zawsze to o jednego UFOka mniej ;)

01 stycznia 2015

Wyzwanie lutowe: "Kocham cię, kochanie moje"

Nowy rok to moment, gdy dobrze jest zacząć coś nowego. Dziś rusza moja całoroczna zabawa wyzwaniowa, na którą - mam nadzieję - sporo z Was czeka ;)

Ogłaszam zatem pierwszy wyzwaniowy temat:

Zdjęcie stąd

Tak, tak - dobrze czytacie ;) Wyzwanie lutowe, ponieważ dopiero w lutym będziemy prezentować jego efekty.

Prace powinny kojarzyć się z miłością - może kartka walentynkowa albo poduszka czy obrazek z wyznaniem miłosnym?

Dla przypomnienia zasady:
- bawią się tylko te osoby, które zgłosiły swój udział pod tym postem
- prace wykonujemy przede wszystkim haftem krzyżykowym (można dołączyć elementy ozdobne do kartki, zawieszki, igielnika etc.)
- pamiętam, co odpisałam jednej z Was na pytanie, czy praca musi być nowa. Po przemyśleniu sprawy doszłam do wniosku, że wolałabym żeby to rzeczywiście było coś nowego - choćby najmniejszego (kartka, zawieszka, breloczek), wcześniej niepublikowanego i użytkowego - czyli od razu robimy użytek z tego, co wyszywamy, a nie tworzymy kolejne UFOki ;)
- w dniach 1-10 lutego na swoim blogu publikujemy post na temat danego wyzwania, a na moim blogu pod specjalną notką umieszczamy do niego link (dokładne instrukcje pojawią się w lutym)
- na swoim blogu umieszczamy banerek z tej notki wraz z linkiem do tego posta

Mam nadzieję, że zasady są jasne. W razie pytań jestem do Waszej dyspozycji - w komentarzu lub mailowo :)

Życzę Wam wszystkiego dobrego w nowym roku, a w lutym oczekuję 30 wyjątkowych prac :)

31 grudnia 2014

Podsumowanie roku

Nadszedł ten czas w roku, kiedy wiele osób bierze się za jego podsumowanie.
I ja zrobię to po raz kolejny - podsumuję mijający robótkowy rok.

Moi stali czytelnicy wiedzą, że przez ostatnie 12 miesięcy nie próżnowałam.
W tym czasie powstało 12 obrazków z serii Lizzie Kate - "Flip It Bits". Mam zamiar wykorzystywać je przez kolejne lata:


W przemiłym towarzystwie ukończyłam SAL herbaciany:


Nie narzekałam też na zapotrzebowanie kartkowe:


Był to także mój pierwszy zawieszkowo-igielnikowy rok. Trafiły się także biscorniaki:


Cosik biżuteryjnego też powstało:


I reszta prac (przede wszystkim metryczki i pamiątki ślubno-rocznicowe):


Jaki był ten rok? Robótkowo na pewno bardzo udany :)

Blogowo też niemało się działo:
- zorganizowałam dwie wymianki karteczkowe: pierwszy raz wielkanocną i po raz kolejny bożonarodzeniową
- ogłosiłam łapanie licznika
- zapoczątkowałam cykl "Mój sposób na...", który mam zamiar kontynuować w przyszłym roku
- w sierpniu dołączyłam do zespołu Turkusowego Hamaka, razem z dziewczynami zorganizowałam Blog Hop Candy
- w grudniu, dzięki Chadze, zostałam testerką uroczego wzorku

Sobie i Wam życzę wszystkiego dobrego na progu nowego roku: nieustającej weny, porywających inspiracji i mnóstwa czasu na wykonanie tego wszystkiego :)

Mam nadzieję, że rok 2015 nie będzie gorszy od tego mijającego ;) A już jutro na blogu coś nowego :)

Dziękuję że jest Was tyle, że wciąż chętnie mnie odwiedzacie i komentujecie moje posty :)

30 grudnia 2014

Belle & Boo - koniec testowania

Udało się! Skończyłam obrazek jeszcze w tym roku :)

Na początek duuuuużo zdjęć a potem moje przemyślenia na temat testowania :)

Tak prezentuje się gotowy obrazek. Jak malowany :D

Belle & Boo "Hot chocolate"
Zweigart Belfast Linen 32ct, kolor Antique White
Nici DMC


Porównanie wyszytego obrazka do oryginału:


I po raz ostatni etapy mojej pracy. Po kolejnych 10 godzinach wyglądało to tak:









Mam nadzieję, że nie znudziłam Was tyloma zdjęciami z poszczególnych etapów pracy ;) Dla mnie to też nowość, bo nigdy nie robiłam tylu zdjęć swoim pracom ;)

Tak wyglądał obrazek po 20 godzinach wyszywania:


A tak po skończeniu pracy. Backstitche zajęły mi 4 godziny:





Coś dla wielbicieli króliczków ;)


Bardzo podobało mi się to testowanie :) To dla mnie duże wyróżnienie, że mogłam jako jedna z pierwszych wyszyć ten obrazek.
Po drodze nastąpiło kilka zmian kolorystycznych, ale - tak jak pisałam ostatnio - w końcu po to to testowanie. Kolory są świetnie dobrane i bardzo zbliżone do tych z oryginalnego obrazka.

Samo wyszywanie zajęło mi ok. 20 godzin. Ale dopiero backstitche nadały obrazkowi charakteru. To mój pierwszy obrazek z tej serii, ale myślę że do każdego z nich mogłabym polecić tylko len. Szczególnie przy backstitchach jest to pomocne, ponieważ wiele konturów przechodzi przez środek krzyżyków.

Według mnie jest to wzór dla zaawansowanych hafciarek - takich, które dobrze się czują w wyszywaniu na lnie i które lubią backstitche. Są one tu trochę skomplikowane - ale muszą takie być, by dobrze uwydatnić kontury i sprawić, by obrazek naprawdę wyglądał jak namalowany.

Bardzo dziękuję Chadze za wybór mnie na testerkę :) Bardzo przyjemne hafciarskie doświadczenie :)