Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testowanie. Pokaż wszystkie posty

30 stycznia 2018

Belle & Boo "Build a snowman"

Za moim oknem pogoda jest raczej jesienno-wiosenna niż zimowa, ale nie przeszkadza to w zbudowaniu bałwana - choćby krzyżykowego ;)

Dziś finał testowania wzoru zaprojektowanego przez Chagę. 
Aby otrzymać wzorek należało opublikować notkę ze zdjęciem wybranego materiału - miał to być len Belfast lub tkanina Murano, obie w kropeczki. Tym razem zdecydowałam się na Murano, bo nigdy wcześniej na niej nie wyszywałam. Ale gdybym miała wybierać drugi raz, pozostałabym przy moim ukochanym Belfaście. Chyba nie polubimy się z Murano :( A planowałam wyszyć na niej króliki od Swietłany...

Samą Belle wyszywało mi się szybko i przyjemnie. Za to bałwan mnie pokonał :( Kilka razy robiłam do niego podejście - nie lubię po prostu dużych fragmentów wyszywanych jednym kolorem. Do tego nie podoba mi się jak białe krzyżyki układają się na Murano - to dlatego nie jestem zadowolona z efektów pracy na tym materiale.

Ale nie marudzę - bo obrazek jako całość bardzo mi się podoba :) Podziwiam Chagę, że potrafi stworzyć piękne, wyraźne wzory z obrazków :) Backstitche to była wisienka na torcie - i akurat na Murano robiło się je szybko i przyjemnie.

Bardzo dziękuję za możliwość testowania tego wzoru :) Zapraszam na pokaz zdjęć:










Zobaczcie jak dużą różnicę robią backstitche:



Myślę, że to nie ostatni obrazek z tej serii w moim wykonaniu :)

09 grudnia 2017

Belle & Boo "Build a snowman" - zostałam testerką!

Są takie serie wzorów, które niezmiennie mnie zachwycają - do jednej z nich należy ten z sympatyczną parą, Belle & Boo.

Kiedy przeczytałam u Chagi post o poszukiwaniu testerek, nie wahałam się ani minuty. Zapisałam się, choć byłam pewna że się nie uda - byłam chyba piątą chętną na to testowanie...

I jakie zaskoczenie w mikołajki - jednak będę testować :) Trzy lata temu miałam już okazję wyszywać obrazek opracowany przez Chagę - B&B "Hot Chocolate". Dzięki temu wiem, że wzorek będzie dopracowany w każdym calu, a wyszywanie go będzie czystą przyjemnością :)

Haft ma powstać na lnie w kropeczki - zdecydowałam się na Zweigart Murano 32ct Petit Point - na takim materiale jeszcze nie wyszywałam.

Na zdjęciu poniżej widać jaki obrazek i na jakim materiale wkrótce ujrzy światło dzienne :)


30 grudnia 2014

Belle & Boo - koniec testowania

Udało się! Skończyłam obrazek jeszcze w tym roku :)

Na początek duuuuużo zdjęć a potem moje przemyślenia na temat testowania :)

Tak prezentuje się gotowy obrazek. Jak malowany :D

Belle & Boo "Hot chocolate"
Zweigart Belfast Linen 32ct, kolor Antique White
Nici DMC


Porównanie wyszytego obrazka do oryginału:


I po raz ostatni etapy mojej pracy. Po kolejnych 10 godzinach wyglądało to tak:









Mam nadzieję, że nie znudziłam Was tyloma zdjęciami z poszczególnych etapów pracy ;) Dla mnie to też nowość, bo nigdy nie robiłam tylu zdjęć swoim pracom ;)

Tak wyglądał obrazek po 20 godzinach wyszywania:


A tak po skończeniu pracy. Backstitche zajęły mi 4 godziny:





Coś dla wielbicieli króliczków ;)


Bardzo podobało mi się to testowanie :) To dla mnie duże wyróżnienie, że mogłam jako jedna z pierwszych wyszyć ten obrazek.
Po drodze nastąpiło kilka zmian kolorystycznych, ale - tak jak pisałam ostatnio - w końcu po to to testowanie. Kolory są świetnie dobrane i bardzo zbliżone do tych z oryginalnego obrazka.

Samo wyszywanie zajęło mi ok. 20 godzin. Ale dopiero backstitche nadały obrazkowi charakteru. To mój pierwszy obrazek z tej serii, ale myślę że do każdego z nich mogłabym polecić tylko len. Szczególnie przy backstitchach jest to pomocne, ponieważ wiele konturów przechodzi przez środek krzyżyków.

Według mnie jest to wzór dla zaawansowanych hafciarek - takich, które dobrze się czują w wyszywaniu na lnie i które lubią backstitche. Są one tu trochę skomplikowane - ale muszą takie być, by dobrze uwydatnić kontury i sprawić, by obrazek naprawdę wyglądał jak namalowany.

Bardzo dziękuję Chadze za wybór mnie na testerkę :) Bardzo przyjemne hafciarskie doświadczenie :)

26 grudnia 2014

Belle & Boo - dalsze testowanie

Belle nad kubkiem gorącej czekolady zaczęła nabierać kolorów :) Coraz bardziej podoba mi się ten obrazek i sama nie mogę się doczekać jak będzie wyglądał w całości. Przygotowania do Świąt na chwilę oderwały mnie od robótki, ale dzisiaj mam zamiar podgonić pracę.

Nie obyło się ostatnio bez prucia - zmieniła się bowiem koncepcja kolorów ;) Ale w końcu po to ten test - żeby stworzyć idealny wzór.

Tak jak poprzednio - pokażę jak wygląda obrazek po 5 godzinach wyszywania (nie licząc prucia):






Wracam do mojej Belle :)

17 grudnia 2014

Belle & Boo, czyli jak zostałam testerką

Tydzień temu, przeglądając ulubione hafciarskie blogi, trafiłam na TEN post Chagi. Czyli o poszukiwaniu testerki do wzoru z serii Belle & Boo - Hot Chocolate.
Od razu sprawdziłam materiałowe wzory i okazało się, że akurat mam odpowiedni kawałek lnu. A do tego wolny czas, który mogłabym przeznaczyć na wyszycie tego obrazka.
Nie liczyłam, że się uda, bo nie tylko ja zgłosiłam swoją kandydaturę... ale udało się! Chaga wybrała 3 dziewczyny, które zmierzą się z wzorem jej projektu. Jestem ciekawa czy te nasze wersje bardzo się będą od siebie różnić ;)

Po sprawdzeniu numerów nici okazało się, że brakuje mi trzech kolorów... ale nie przeszkodziło mi to w rozpoczęciu pracy. A brakujące kolorki właśnie dziś do mnie dotarły.

Przy okazji pokażę Wam jak przygotowuję materiał do pracy.

Zdecydowałam się wyszywać na lnie. We wzorze podany jest kolor biały materiału, ale ja mam akurat trochę inny odcień - antique white:


Jak pewnie zauważyliście - nie rysuję kratek na materiale. Zamiast tego zaznaczam białą nicią wielkość pracy (na kanwie zaznaczam brzegi, na lnie robię fastrygę co 20 kratek):


Zwykle zostawiam 4-5 cm marginesu z każdej strony. Z doświadczenia wiem, że lepiej zostawić więcej brzegu niż za mało. Dzięki temu nie muszę się martwić m.in. o to, czy dam radę naciągnąć materiał na tamborek:


Pierwszy raz zrobiłam coś nowego - postanowiłam sprawdzić w jakim czasie wyszyję ten obrazek. Dlatego tym razem wyszywam ze stoperem :D
Wyszywanie zdecydowałam się zacząć od dziewczynki - głównej bohaterki obrazka.

A oto moje postępy - zdjęcia robione po każdej godzinie pracy:





Po pięciu godzinach mam tyle:


Wyszywa mi się bardzo przyjemnie (jak to na lnie). Nie mogę się doczekać całości :) Na pewno wiele uroku dodadzą backstitche.
Wkrótce dalsze postępy ;)