Dzień przed Mikołajkami to czas na finał SALu z choinką. Choć byłam na 100% pewna, że notkę trzeba opublikować jutro ;) Dobrze, że wczoraj zgadałyśmy się na ten temat z organizatorką - Kasią, bo miałam szansę na skończenie pracy.
Na potrzeby zdjęć wyjęłam szybę z ramki:
Dziękuję Kasi za zorganizowanie zabawy i świetną zabawę przy słodkiej choince :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL z choinką. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL z choinką. Pokaż wszystkie posty
05 grudnia 2017
30 listopada 2017
SAL z choinką - odsłona druga
Czas goni a do pokazu całej choinki został niecały tydzień! Na razie mam tyle, ale ufam, że weekend będzie bardzo owocny ;)
Może ktoś jeszcze skusi się na udział w całorocznej zabawie IMIENINY MIESIĄCA? Zapisy jeszcze tylko dziś do północy.
* * *
Może ktoś jeszcze skusi się na udział w całorocznej zabawie IMIENINY MIESIĄCA? Zapisy jeszcze tylko dziś do północy.
11 listopada 2017
SAL z choinką po raz pierwszy
Kto podczytuje mojego bloga ten wie, że nieczęsto goszczą u mnie typowo bożonarodzeniowe prace. Kartki owszem, ale takich świątecznych obrazków zrobiłam do tej pory... jeden, może dwa.
W tym roku postanowiłam to zmienić i przyozdobić dom na Święta :) Nadarzyła się ku temu świetna okazja - SAL z choinką u Kasi :) Bez wahania się zapisałam i od razu zaczęłam myśleć nad materiałem i ramką. A ponieważ to jeden z francuskich wzorów, postanowiłam wyszyć go na lnie.
Po jednym posiedzeniu nad wzorem mam tyle:
Przy tym wzorze postanowiłam zrobić coś, czego zwykle nie robię. Backstitche zawsze zostawiam na koniec, ale tutaj wyjątkowo robię je od razu - tzn. po wyszyciu każdego łakocia. Dzięki temu nie pomylę się i nie pominę żadnej kreseczki (mam nadzieję!).
W tym roku postanowiłam to zmienić i przyozdobić dom na Święta :) Nadarzyła się ku temu świetna okazja - SAL z choinką u Kasi :) Bez wahania się zapisałam i od razu zaczęłam myśleć nad materiałem i ramką. A ponieważ to jeden z francuskich wzorów, postanowiłam wyszyć go na lnie.
Po jednym posiedzeniu nad wzorem mam tyle:
Przy tym wzorze postanowiłam zrobić coś, czego zwykle nie robię. Backstitche zawsze zostawiam na koniec, ale tutaj wyjątkowo robię je od razu - tzn. po wyszyciu każdego łakocia. Dzięki temu nie pomylę się i nie pominę żadnej kreseczki (mam nadzieję!).
Subskrybuj:
Posty (Atom)