poniedziałek, 1 czerwca 2020

HAED A Stitching Shelf (10)

Dwa lata temu, 1 czerwca 2018, postawiłam pierwsze krzyżyki w HAED "A Stitching Shelf" :)
Chyba nie miałam oczekiwań co do tempa i czasu wyszywania. Na początku szło rewelacyjnie. Z czasem trochę zabrakło mi zapału, a i inne prace zajęły mi myśli i ręce. 


Zimą powróciłam do mojego "lifetime project". I już nie odpuszczam!

Tak wygląda 130 000 krzyżyków :D

HAED "A Stitching Shelf"
1.06.2018-31.05.2020
130 000 xxx

Przez rok przybyły 62 000 krzyżyków. Za mną 1/3 pracy.

Nad tym fragmentem pracowałam w maju. Tutaj wyraźnie widać, że wyszywam "A Stitching Shelf" a nie "A Stitch in Time" ;) W ASiT już bym się zbliżała do emblematu na środku pracy. U mnie zaś za moment pojawi się kolejna hafciarka :D


Zrzut z Sagi - w maju zrobiłam 10 000 krzyżyków.


* * *
Koleżanka, która organizuje "Maratony na luzie" zaproponowała w grupie FB zabawę. Wyszywamy i liczymy ile krzyżyków przybywa nam w ciągu miesiąca. 
Mam plan, by do jesieni skończyć drugi rząd... bo kolejny HAED wzywa :D

Dziękuję moim Czytelniczkom za doping i dobre słowo na temat mojego kolosa :) Zapraszam na Instagram, gdzie regularnie piszę o haedowych postępach :)

7 komentarzy:

  1. Marzy mi się jakiś HAED. Ale to już chyba jak skończę remont... Bo haftowanie zwykłej metryczki teraz to jest mega wyczyn...

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny ten jest obraz a w Twoim wykonaniu powstaje cudna wersja. Kibicuję niezmiennie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, tyle się na nim dzieje, trzymam mocno kciuki... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachwycający! Tyle się na nim dzieje!
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielkie dzieło tworzysz. Dopinguję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest cudny! Nie wątpię, że dasz radę dotrzeć do końca rzędu przed jesienią :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)