czwartek, 24 maja 2018

Tajemniczy SAL "Witaj wiosno" - odsłona dwunasta

I to już jest koniec... już wszystko wiadomo :) Dziś pokażę Wam wisienkę na torcie, a raczej... motylka na klepsydrze :D Oj umiała Asia zachować tajemnicę do końca :D

Na razie mam zrobione tylko czarne backstitche. Efekt finalny - resztę konturów i oprawę - pokażę za tydzień.
Przy okazji napiszę też o moich podejrzeniach co to może być - a kilka razy zmieniała mi się koncepcja ;)

A póki co zdjęcia (prawie) całości :) I jak Wam się podoba?



10 komentarzy:

  1. Cudny haft! Wiedziałam, co to będzie po chyba drugiej odsłonie, ale pisałaś, żeby Cię nie denerwować więc byłam cicho :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny jest ten haft, ciekawa jestem jak go zagospodarujesz, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba. Też wcześniej wiedziałam co to.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna klepsydra, cudny hafcik :0 Podziwiam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Klepsydra super :) Świetnie się prezentuje na tej zielonej kanwie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hafcik pieknię się prezentuje, a sam motylek jest przecudny:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)