niedziela, 17 marca 2019

SAL Paryski szyk (2)

Szewc bez butów chodzi... zorganizowałam SAL, a nie mam czasu żeby go wyszywać :(
W mojej pierwszej paryżance niewiele przybyło przez ostatni miesiąc... wstyd mi, bo niektóre uczestniczki zabawy wyszywają już trzeci obrazek z tej serii...


Zapraszam do linkowania postępów - linkowanie będzie aktywne od dzisiaj do 21 marca do północy.

9 komentarzy:

  1. Haniu, nieważne tempo pracy, a efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny hafcik i jakie równiuśkie krzyżyki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę mam wyrzutów sumienia, bo namówiłam Cię na ten sal... Pociesz się, że ja też mam straszne tyły... Ale damy radę, bo kto, jak nie my :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem tak jest, że plany się ma a życie i tak swoje trzy grosze wciśnie :-)
    Będzie piękna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Haniu, bywają i takie dni. Trzymam kciuki, aby było ich mało.
    Paryżanka za to zachwyca nawet w obecnym stanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasem tak bywa, ale hafcik zapowiada się pięknie.
    Na pewno uda się go skończyć, najwyżej z lekkim opóźnieniem.
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno będzie lepiej ☺️

    OdpowiedzUsuń
  8. Tym razem się wyrobiłam z podlinkowaniem mojego hafciku :) Nie miej wyrzutów sumienia, ja też się jeszcze nie zabrałam za ten trzeci wzór. Przewiduję, ęe zacznę go dłubać dopiero w kwietniu, by zabić nudę w hostelu w Bydgoszczy. :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. cudny haft... taki delikatny i ulotny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)