niedziela, 17 kwietnia 2016

Niedziela z DFEA - wszystko czerwone

Czas na kolejną odsłonę geranium DFEA.

Uporałam się z największym kwiatkiem - teraz powinno pójść z górki ;) Końca jednak nie oczekiwałabym zbyt szybko, bo to nie jedyna praca której ostatnio poświęcam czas ;) A mam ochotę na następne ;) Też tak macie?



25 komentarzy:

  1. Proszę powiedzieć, czy na tych ślicznych haftach motyw znajduje się na surowej białej kanwie, czy może kanwa jest dodatkowo przetykana białą muliną? Na powiększeniu nie widać tego dokładnie.
    Pozdrawiam
    Elżbieta P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał na którym wyszywam zielniki to nie kanwa, ale płótno typu evenweave (pojedyncze nitki krzyżują się pod kątem prostym).

      Usuń
  2. Śliczny kwiat ciekawi mnie co to będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszym zdaniu napisałam co wyszywam ;)

      Usuń
  3. Cudownie się prezentuje! Aż mam ochotę ukraść Tobie kanwę i sama dalej wyszywać :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny, jak malowany. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne geranium:)już nie mogę się doczekać efektu końcowego.
    A co do tego, że choć sobie nieraz obiecuję, że wyszywam jedną pracę od początku do końca - to jakoś często mijam się z prawdą:)
    Obecnie mam dwa duże hafty nad którymi pracuję....i jeszcze wpadła mi taka maleńka (jako przerywnik tych dużych)...więc mam bardzo podobnie jak Ty:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już sama nie mogę się doczekać jak i ja zacznę wyszywać DFEA :) Dzięki Tobie chcę je wyszywać już już już :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda cudownie. Jestem tym bardziej ciekawa efektu końcowego! Brniesz jak burza ze swoimi obrazkami ;) Zazdroszczę ci ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne kolory. Będzie cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne już jest, a jeszcze nie koniec :) Też tak mam że wyszywam jedno, a już myślę o drugim :P

    OdpowiedzUsuń
  10. pieknie:) ja też najchętniej robiłabym kilka jednocześnie, a tu tylko jedna doba i nie tylko wyszywanie... :))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny będzie... ile masz już tych zielnikowych haftów??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój ósmy :) Z czego dwa znalazły nowych właścicieli ;)

      Usuń
  12. Piękne te kolory :) Rośnie kwiat ślicznie :)
    Co do wyszywania - wszystko, teraz, jednocześnie - szkoda tylko, że się nie da :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super hafcik i szybko ci idzie, Ja tez czasami mam ochote na kilka haftow w tym samym czasie a czasem wcale nie chce mi sie haftowac.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też tak miałam, ale w II trymestrze ciąży ;) Nie nadążałam z zapisywaniem pomysłów :)
    Fajne te czerwoności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie ten etap, więc szaleję póki mam siły i czas ;)

      Usuń
  15. Te hafty są przepięknie. Podziwiam z jaka dokładnością stawiasz każdy krzyżyk. Już jakiś czas obserwuję Twój blog i wiele sie tu nauczyłam :-)
    Mam nadzieje, że też w końcu zabiorę się za hafty zielnikowe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne prace, piękny blog!!! Gratuluje zdolnych łapek! Pozdrawiam serdecznie i życze samych chwil twórczych:)) zapraszam tez do mnie
    http://artjonka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)