wtorek, 30 grudnia 2014

Belle & Boo - koniec testowania

Udało się! Skończyłam obrazek jeszcze w tym roku :)

Na początek duuuuużo zdjęć a potem moje przemyślenia na temat testowania :)

Tak prezentuje się gotowy obrazek. Jak malowany :D

Belle & Boo "Hot chocolate"
Zweigart Belfast Linen 32ct, kolor Antique White
Nici DMC


Porównanie wyszytego obrazka do oryginału:


I po raz ostatni etapy mojej pracy. Po kolejnych 10 godzinach wyglądało to tak:









Mam nadzieję, że nie znudziłam Was tyloma zdjęciami z poszczególnych etapów pracy ;) Dla mnie to też nowość, bo nigdy nie robiłam tylu zdjęć swoim pracom ;)

Tak wyglądał obrazek po 20 godzinach wyszywania:


A tak po skończeniu pracy. Backstitche zajęły mi 4 godziny:





Coś dla wielbicieli króliczków ;)


Bardzo podobało mi się to testowanie :) To dla mnie duże wyróżnienie, że mogłam jako jedna z pierwszych wyszyć ten obrazek.
Po drodze nastąpiło kilka zmian kolorystycznych, ale - tak jak pisałam ostatnio - w końcu po to to testowanie. Kolory są świetnie dobrane i bardzo zbliżone do tych z oryginalnego obrazka.

Samo wyszywanie zajęło mi ok. 20 godzin. Ale dopiero backstitche nadały obrazkowi charakteru. To mój pierwszy obrazek z tej serii, ale myślę że do każdego z nich mogłabym polecić tylko len. Szczególnie przy backstitchach jest to pomocne, ponieważ wiele konturów przechodzi przez środek krzyżyków.

Według mnie jest to wzór dla zaawansowanych hafciarek - takich, które dobrze się czują w wyszywaniu na lnie i które lubią backstitche. Są one tu trochę skomplikowane - ale muszą takie być, by dobrze uwydatnić kontury i sprawić, by obrazek naprawdę wyglądał jak namalowany.

Bardzo dziękuję Chadze za wybór mnie na testerkę :) Bardzo przyjemne hafciarskie doświadczenie :)

25 komentarzy:

  1. Przepiękny - nie można oderwać oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ten obrazek a za backstitche podziwam, bo to moja zmora

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda zjawiskowo! Spisałaś się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie wyszedl, ramka pieknie dobrana, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny obrazek :) Oczywiście króliczek jest najpiękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie. I tak jak piszesz - backstitche nadają charakteru calemu obrazkowi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to brawa i dla Ciebie i dla Chagi!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny obrazek powstał. Bardzo podoba mi się ta seria ale jakoś nie czuję się na siłach zaczynać.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję, cudownie wyszyłaś ten obrazek. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje! :) ja dopiero zaczęłam haftować ten obrazek, więc jeszcze trochę mi zejdzie. Haftuję na zwykłej aidzie, na lnie nie umiem :) Ale Chaga dała mi szansę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale się uwinęłaś! I jeszcze zdążyłaś oprawić! Hafcik bardzo mi się podoba. Szczególną uwagę zwróciłam na poduszki :)
    Do siego roku!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie wyszedł, jak malowany:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Króliczek!!
    Wyszło ślicznie i bardzo dobrą ramkę dobrałaś do tego obrazka:)
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wyszedł, tempo błyskawiczne!!! Wszystkiego najlepszego w nadchodzącym roku 2015!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudny.
    Ja pewnie wyszywałabym go 5 razy dłużej, podziwiam tempo.
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny obrazek,ale to backstitchy nadają mu sznyt:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny obrazek powstał :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Obrazek wyszedł ślicznie. Szybko wyszywasz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo podoba mi się ten obrazek :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem pod wrażeniem -hafcik w wersji mini równie śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie wyszło! Zakochałam się w tym obrazku :3

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny obrazek, ja już wyhaftowałam kilka obrazków Belli, niektóre na lnie, ale niektóre na aidzie, lubię len i wydawał mi się najlepszym materiałem do haftów, ale przyznaję, że na aidzie te obrazki też wyglądają dobrze, nawet xxx są równiejsze, nie wiem czy to kwestia sposobu haftowania? a tą Bellę właśnie kończę i jest na aidzie:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)