środa, 3 listopada 2010

Lizzie Long Legs. Odsłona druga

Podgoniłam trochę obrazek z Lizzie. Ręce i buźka dokończone, bo kremowa mulina w końcu do mnie dotarła, ale niestety na czerwoną wciąż muszę czekać. Psiakowi brakuje backstitchy, ale to zostawiam sobie zawsze na koniec.


W poniedziałek poczyniłam kolejne zakupy. 
Pudełko na szpargały, które w rzeczywistości jest bardziej turkusowe (wym. 18x16x15):


oraz tamborek 12cm (bo takich 15cm mam aż trzy, a brakowało mi czegoś mniejszego) i biała Aida 18ct (30x45):


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)