sobota, 28 października 2017

Mój sposób na... obliczanie wielkości materiału potrzebnego do haftu

Obserwuję wiele blogów i grup hafciarskich. Zauważyć można, że jednym z wielu problemów - na początku przygody z haftem, ale i po latach praktyki - jest wybór odpowiednio dużego kawałka materiału.

Dramatycznie małe marginesy (kilka kratek albo centymetr zapasu):
- sprzyjają wysnuwaniu się nitek z brzegu kanwy czy lnu (na Luganie czy np. Belfaście łatwiej, na sztywnej Aidzie Zweigart trochę trudniej)
- utrudniają naciągnięcie materiału na tamborek (podejrzewam, że wyszywania w rękach też nie ułatwiają, zwłaszcza gdy trzeba wypełnić krzyżykami każdy róg pracy)
- utrudniają oprawienie obrazka

Złe obliczenia mogą prowadzić do potrzeby sztukowania kanwy, co nie zawsze niestety może się udać.

* * *

Kiedy zaczynałam wyszywać też tego nie umiałam. Nie miałam pojęcia że kanwy mają różne gęstości (o tym za moment), że trzeba zostawić spory margines, że haftu nie zaczyna się od brzegu materiału.
Sama musiałam sobie poradzić, wymyślić jak to dobrze zrobić bo nie było internetu, aplikacji na telefon etc.

Chciałabym w tym poście przedstawić MOJE sposoby na obliczanie wielkości potrzebnego materiału.

* * *

Jak już wspomniałam wyżej - materiały do haftu mają różne gęstości. Jedne są rzadsze, inne gęstsze. Ich rozmiar oznacza tajemnicze "ct" - a jest to nic innego jak liczba krzyżyków na cal. 
Cal jest jednostką imperialną, pozaukładową i wynosi ok. 2,54 cm. 
Przy wyborze gęstości materiału możemy kierować się ilością krzyżyków na cal lub na 10 cm (ok. 4 cale). 

Popularne gęstości kanwy:
- 14ct -> 14 krzyżyków na cal lub 54 na 10 cm
- 16ct -> 16 krzyżyków na cal lub 64 na 10 cm
- 18ct -> 18 krzyżyków na cal lub 72 na 10 cm
- 20ct -> 20 krzyżyków na cal lub 80 na 10 cm

Popularne gęstości lnu i tkanin typu evenweave:
- 25ct (np. Lugana Zweigart) -> 25 krzyżyków na cal lub 100 na 10 cm
- 27ct (np. Linda Zweigart) -> 27 krzyżyków na cal lub 108 na 10 cm
- 32ct (np. len Zweigart Belfast) -> 32 krzyżyki na cal lub 128 na 10 cm (co jedną nitkę)
                                                 -> 16 krzyżyków na cal lub 64 na 10 cm (co dwie nitki)
- 35ct (np. len Zweigart Edinburgh) -> 35 krzyżyków na cal lub 140 na 10 cm (co jedną nitkę)
                                                      -> 17/18 krzyżyków na cal lub 68/72 na 10 cm (co dwie nitki)
- 40ct (np. len Zwiegart Newcastle) -> 40 krzyżyków na cal lub 160 na 10 cm (co jedną nitkę)
                                                      -> 20 krzyżyków na cal lbu 80 na 10 cm (co dwie nitki)

Jak łatwo zauważyć - im wyższy numer przed "ct" tym materiał jest gęstszy -> więcej krzyżyków zmieści się w calu/10 cm.

Po co w ogóle nam ta wiedza? Po to, byśmy wiedzieli jak dużego materiału będziemy potrzebować do konkretnego haftu. Możemy to policzyć znając właśnie gęstość materiału oraz wysokość i szerokość haftu.
            
Na gęstszym materiale obrazek wygląda lepiej i przy odpowiednim doborze ilości nitek unika się prześwitów. 
Jedną nitką wyszywam na Luganie 25ct i kanwie 20ct, robię nią także backstitche (chyba że wzór mówi inaczej). Do wszystkich pozostałych gęstości wybieram 2 nitki.
Do jednej nitki, kanwy 18ct i backstitchy używam igły w rozmiarze 28.
Do kanwy 16ct, lnu Belfast i kanwy plastikowej używam igły w rozmiarze 26.

* * *

A teraz praktyka, czyli JAK to obliczyć. 
Oczywiście nie robię tego na piechotkę, ale używam odpowiednich aplikacji.

O jednej z nich pisałam w poście o aplikacji Floss Checklist:


Można także skorzystać z kalkulatora na TEJ STRONIE:


Strona ta ma dodatkowy atut - można od razu dodać do obliczeń margines, a wynik który otrzymamy to całość potrzebnego materiału a nie tylko wielkość haftu.

I aplikacja, i strona podaje wynik w calach, ale przeliczenie tego na centymetry nie jest problemem. Można podzielić wynik przez 4 lub użyć dwustronnej miarki krawieckiej (z jednej strony podane są centymetry, z drugiej cale).

* * *

A jak policzyć "na piechotkę"? Z proporcji :)

Prosty przykład: haft o wymiarach 50 na 50 krzyżyków, gęstość kanwy 18ct.
18ct to 18 krzyżyków na cal lub 72 krzyżyki na 10 cm.

72 krzyżyki/10 cm
50 krzyżyków/x cm

Liczymy na krzyż:

72*x = 50*10
72*x = 500
x = 500/72
x = 6,7 cm

Musimy pamiętać, że to wymiary orientacyjne. 

* * *

Mam nadzieję, że ten post komuś się przyda ;) Dajcie znać jak Wy obliczacie wielkość potrzebnego materiału - liczycie "na piechotkę" czy tez używacie specjalnych kalkulatorów? Jakie są wasze doświadczenia z marginesami?

Dziś trochę teoretycznie podeszłam do tematu, za jakiś czas planuję pokazać jak takie obliczanie wygląda w praktyce :)

15 komentarzy:

  1. Oj tak kochana przyda się każdemu i mi ta wiedza którą teraz tu przedstawiłaś..;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post który powinna każda hafciarka przeczytać, dobrze że opisałaś ten temat w sposób prosty i zrozumiały. Dzięki;
    Ja z twoich rad skorzystam i na pewno mi się taka wiedza przyda, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kiedyś znalazłam taki sposób obliczania ( i z powodzeniem go stosuję) :
    ilość xxx dzielimy przez gęstość kanwy i otrzymany wynik mnożymy przez cal = wynik w cm
    czyli np. 50 : 18 x 2,54 = 7,05 cm.
    W taki sam sposób obliczamy drugi wymiar i otrzymujemy wielkość haftu, wielkość marginesów dodaję sobie wg uznania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja liczę "na piechotkę":) A jak mam mały hafcik to liczę dziurki na aidzie, lub co drugą dziurkę na lnie, trochę mozolna praca ale jestem wtedy pewna, że na pewno nigdzie się nie pomyliłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja liczę zwyczajnie, na kartce :) Wiedza z matematyki ze szkoły podstawowej :) Tylko taka jedna uwaga, moim zdaniem 18ct to 70, a nie 72 krzyżyki na 10 cm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za uwagę :) Właśnie to policzyłam i wyszły 72 krzyżyki :)

      Usuń
  6. Super post :)
    ponieważ rysuję kratki to iczę piechotą - odmierzam zawsze ilość krzyżyków i dodaję z każdej strony 20- 30 krzyżyków na zapas, tylko raz mnie to zawiodło, ale raczej z gapiostwa przy zaczynaniu..

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam szczerze, że liczę jak piechur :-) Ale post bardzo rzetelny i pożyteczny :-)
    Serdeczności, Haniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przydatny post. Dziękuję za informacje, które zapewne wykorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Już zapisuję link do tego wpisu... mega pomocny, tym bardziej, że często nie wiem jaki kawałek uciąć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy post, może wypróbuję Twój sposób następnym razem, bo póki co zaznaczam co 10 krzyżyków i liczę na piechotkę dodając po kilkanaście krzyżyków na marginesy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To się bardzo przyda większości z nas :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używam żadnych programów do przeliczania - stara dobra szkoła matematyki i zasada proporcji to jest to ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie posty są bardzo, bardzo potrzebne i pomocne. Życie początkującej hafciarki od razu staje się prostsze :) Jestem pewna, że wiele osób skorzysta. Ja akurat przeliczam, ile centymetrów na danym materiale zajmuje 10 krzyżyków, ale każdy sposób na odpowiednie wyliczenie jest dobry. Nie wyobrażam sobie nie wiedzieć ile mam materiału przeznaczyć na dany haft. Od tego zaczynam. Zawsze :)
    margoinitka.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)