środa, 26 kwietnia 2017

TUSAL 2017 - kwiecień

W słoiczku niteczek przybywa, bo i na moim tamborku (a nawet trzech!) dużo się dzieje. Na wszystko przyjdzie czas i wkrótce pokażę Wam to, nad czym obecnie pracuję :)

Tymczasem kolejna odsłona mojego pękatego słoiczka:


A Wam jak idzie?

6 komentarzy:

  1. Słoiczek ładnie się prezentuje.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że nitki już ledwo się mieszczą :) Bardzo jestem ciekawa co też się dzieje na Twoich tamborkach :) Pokazuj szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż mnie skręca z ciekawości co tam się dzieje na Twoich tamborkach, bo słoik nieźle zapełniony :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż trzy? ! Jesteś niesamowita, ja przy dwóch nie mogę się zorganizować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano trzy ;) Bo każdy o innej średnicy ;) Na najmniejszym gościł motylek z dzisiejszego postu ;)

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)