wtorek, 28 marca 2017

TUSAL 2017 - marzec

Oj, gapa ze mnie... nie wiem czemu ubzdurałam sobie, że marcowy nów wypada 26. w niedzielę. Mimo że i na blogu, i w notatkach z planem notek jak byk widnieje 28.
Kilka moich czujnych Czytelniczek od razu wyłapało błąd, za co jestem im bardzo wdzięczna :)
Dziś się poprawiam i publikuję notkę już z właściwą datą ;)

* * *

Wiosna, proszę państwa :)
Choć w moim ogrodzie kwiaty kwitły przez całą zimę (!), to naprawdę wiosennie zrobiło się dopiero w miniony weekend.
Długie zimowo-wiosenne wieczory sprzyjały robótkom, dlatego mój słoiczek czuje się najedzony :)


A jak u Was?

7 komentarzy:

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)