poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Mój sposób na... zapanowanie nad mulinowymi zapasami

Jestem pewna, że wśród moich Czytelniczek znajdą się liczne zakupoholiczki i kolekcjonerki mulin.
Nie jest Wam czasem trudno zapanować nad tym kolorowym chaosem i ogarnąć co macie, a czego jeszcze brakuje?
Problemu nie ma, kiedy początkująca hafciarka dopiero kolekcjonuje tę czy tamtą paletę nici. Ale te bardziej doświadczone swoje motki mogą liczyć w setkach! 

Dziś napiszę o moim sposobie na ogarnięcie mulinowych zapasów - o aplikacji Floss Checklist.
Towarzyszy mi ona od prawie trzech lat - dziś już nie wyobrażam sobie hafciarskiego życia bez niej.

Jest to aplikacja przeznaczona dla smartfonów działających na Androidzie. Niestety nie jest darmowa. Koszt jej zakupu jest jednak niewielki: 4PLN / 0,61£ / 0,69€. Można ją znaleźć w sklepie Google Play -> TUTAJ.

Tak wygląda ikona aplikacja na telefonie:


Opcje, z których możemy korzystać to lista zakupów (Shopping List), kalkulator rozmiaru kanwy (Canvas Size Calculator) oraz organizowanie nici według producentów:



Do wyboru mamy wiele popularnych marek, niestety autorzy aplikacji nie uwzględnili polskiej Ariadny - co oczywiście może być problemem dla wielu polskich hafciarek...

* * *

ORGANIZACJA NICI

Aby rozpocząć organizowanie należy wybrać interesującą nas markę nici. Najłatwiej jest mi to pokazać na przykładzie DMC, bo tych nici mam najwięcej.

Po wybraniu marki wyświetlą się niciane opcje - od bawełnianych (6 Strand) przez cieniowane (Color Variations) i metaliczne (Metallic Embroidery) aż po nici pamieciowe (Color Infusions Memory Thread):


Danego koloru nici możemy szukać alfabetycznie:


lub po numerach - jednak najpierw należy wybrać taką opcję. Na stronie gdzie wyszczególnione mamy rodzaje nici należy przycisnąć klawisz operacyjny i wybrać "Sort By Code":


wtedy ukaże się taka lista:


Strzałki przy nazwach i numerach nici służą do zaznaczenia stanu naszych zapasów. Jeśli potrzebujemy któregoś koloru wybieramy opcję "Need" (potrzebny kolor pojawi się automatycznie na liście zakupów).

Opcja "Filter" służy do wyszukania nici po kolorze lub nazwie. Pokażą nam się wtedy wszystkie dostępne opcje:



* * *
LISTA ZAKUPÓW

Jak już wspominałam - po wybraniu opcji "Need" szukany kolor automatycznie pojawi się na liście zakupów:


Po zrobieniu zakupów odznaczamy Need - pamiętając, by zaznaczyć strzałką że kolor mamy kupiony lub uzupełniony. Zniknie on wówczas z listy zakupów.

* * *
KALKULATOR ROZMIARU KANWY

Aplikacja oferuje nam jeszcze jedną przydatną funkcję - możliwość obliczenia jak duży wyjdzie wyszywany obrazek. Wystarczy uzupełnić pola - szerokość (width) i wysokość (height) haftu oraz rozmiar materiału (fabric count). Wynik otrzymamy w calach:


Opcja "stitched over 2" pozwala zobaczyć różnicę w rozmiarze haftu na lnie.
Bez zaznaczenia tej opcji (len o gęstości 32ct):


i po jej zaznaczeniu (wielkość haftu wyjdzie wtedy podobna do tej na kanwie o gęstości 16ct):


* * *
ZALETY APLIKACJI

Subiektywne, ale myślę że po tych kilku latach już tę aplikację rozpracowałam ;)

- możliwość opanowania mulinowego chaosu i w czytelny sposób zapisanie sobie jakie nici mamy już w kolekcji,
- szybkie zaznaczenie których kolorów nam brakuje i osobna zakładka z listą zakupów,
- obliczenie wielkości haftu i możliwość jej sprawdzenia dla różnych gęstości materiałów.

* * *
WADY APLIKACJI

- nie jest darmowa, a jej zakup wymaga dostępu do karty kredytowej lub PayPala,
- dostępna jest tylko w języku angielskim. Jest jednak bardzo intuicyjna a wybrane opcje łatwo można sobie przetłumaczyć,
- nie uwzględniono nici Ariadna,
- wielkość haftu podawana jest tylko w calach.


Jestem bardzo ciekawa kto z Was korzysta z tej aplikacji, a kto po dzisiejszym poście skusi się na jej zakup. Dajcie znać czy recenzja jest czytelna i zrozumiała. Wszelkie uwagi na temat wad i zalet są mile widziane :)

Post nie jest sponsorowany. Nie czerpię żadnych korzyści finansowych z faktu, że opisałam Wam tę aplikację. 

Użytkowniczki iPhonów korzystać mogą z aplikacji Thread Tracker. Można o niej poczytać TUTAJ.

15 komentarzy:

  1. Haniu, bardzo przydatny post!
    Dzięki ☺
    Nie miałam pojęcia o takiej aplikacji i staram się to ogarniać w moim magicznym zeszycie.
    Z pewnością skorzystam.
    Pozdrawiam wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez nie wiedziałam, że jest taka aplikacja. A z tego co przeczytałam to naprawdę może być bardzo przydatna. Instrukcja jak dla mnie napisana czytelnie i jasno.
    ja póki co mam wydrukowaną tabelkę z nr DMC i na niej zaznaczam co mam a czego mi brakuje ale przyznam że ciężko czasem dokladnie nad wszystkim panować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatny post. Ja szczerze powiedziawszy nie mam zorganizowanej muliny. Jak zaczynam haft to przeglądam swój zbiór a w zeszycie zapisuję, których nie mam. Jest to swojego rodzaju rytuał bez, którego rozpoczynanie haftu nie byłoby takie samo, więc takie aplikacje to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny post ;) Nie mialam pojecia o istnieniu takiej aplikacji. Moj zbior mulin jest tak roznorodny, ze z cala pewnoscia nie udaloby sie go w ten sposob skatalogowac, np posiadam mulinki stare jak odra czy ariadna jeszcze bez nr, albo takie ktorych nr gdzies sie zapodzialy. No i tak a aplikacja wymaga systematycznosci i czasu by taki katalog stworzyc i prowadzic. Niteczki leza wiec sobie w pudeleczkach, posegregowane kolorystycznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Post rewelacyjny !!! Ja moje mulinki mam poukładane numerowo ,ale rzeczywiście by znaleźć dany kolor, trzeba wszystko przeszukać i to niekiedy kilka razy. Masakra :(
    Aplikacja jest niewątpliwie bardzo pomocna .Dziękuję !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam pojęcia o tej aplikacji. Jednak nie dla mnie. Wymienione wady zniechęcają do zakupu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie ma Ariadny.. ale ciekawa sprawa...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa aplikacja. Szkoda, że nie ma Ariadny. Moje zbiory muliny mieszczą się w 4 dużych pudełkach i na razie nie mam problemów ze znalezieniem kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  9. o proszę, na pewno pomocne! dzięki za info :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może ja też się na nią skuszę, lubię takie techniczne pomoce przy haftowaniu :) jeśli chodzi o kalkulator rozmiaru obrazka, to używam aplikacji na Android, którą zrobił mój mąż. Przelicza w cm i calach. Jeśli chciałabyś ją wypróbować, to zapraszam. Banerek do niej jedt na moim blogu. Niestety oblicza tylko rozmiar na kanwie, na lnie nue, więc tym mozesz być zawiedziona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za informację :) Lecę do Ciebie zobaczyć co i jak :)

      Usuń
  11. Ciekawa aplikacja, chociaż dla mnie zupełnie nieprzydatna. Chyba jestem za leniwa. Po prostu utrudniłaby mi życie, za dużo w niej klikania ;) Posiadam pełne palety kolorów, lubię mieć zapas mulin. Jak nawijam na bobinkę ostatni moteczek danego koloru, to banderolka automatycznie ląduje w słoiczku, a że zakupy najczęściej robię przez internet, to i tak muszę numerki przepisywać. Dla mnie ten sposób jest po prostu szybki i czytelny :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa aplikacja, aczkolwiek jeszcze nie gubię się w moich zapasach muliny ;) Pomyślę na pewno jeśli zacznę się gubić a póki co do przycinania kanwy korzystam z aplikacji stworzonej przez męża Szarlotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za ciekawy sposób na ogarnięcie muli. Zakupiłam i teraz wiem bez grzebania w nitkach. Pozdrawiam. Ewa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)