niedziela, 1 lipca 2018

HAED A Stitching Shelf (1)

Aż trudno uwierzyć, że już minął miesiąc odkąd zaczęłam pracę nad HAED A Stitching Shelf! Już teraz mogę powiedzieć, że wzór mnie nie rozczarował :) Są chwile, kiedy nie mogę się od niego oderwać a wtedy tylko resztki rozsądku (i mąż ;)) mogą sprawić, że idę spać o przyzwoitej porze ;)

W ciągu miesiąca powstała ponad jedna strona - 12 645 krzyżyków:

HAED A Stitching Shelf
1-30.06.2018
12 645 xxx


Najlepsze, co mogłam zrobić, to zdecydować się na wersję z "tylko" 87 kolorami. I tak jest pikseloza (póki co znośna), a co by było przy 238? Chyba naprawdę musiałabym wyszywać metodą parkowania...

W jednym z komentarzy pod postem z przygotowaniami pojawiła się prośba abym napisała jak mi się wyszywa bez parkowania... Hmm... normalnie :) Oglądałam filmiki, czytałam posty na temat tej metody - i jakoś nie jestem przekonana. Lubię widzieć jak obrazek wyłania się fragment po fragmencie - i to ja decyduję w jakiej kolejności się pojawią. Nie miałabym tej przyjemności gdybym wyszywała rzędami. I na pewno bardzo by mnie denerwowały wiszące wszędzie nitki ;)

Póki co sprawdza się moja "normalna" metoda wyszywania. Wyszywam kolorami - tak jak kolor prowadzi. Nie wyszywam ani setkami (kwadrat 10x10), ani pasami (kolumna o szerokości 10/20xxx), ani stronami. Przy takim wyszywaniu mogą powstać brzydkie pionowe pasy - a tego nie uratuje nawet pranie.

Zdecydowałam się wyszywać na Luganie 25ct. I nie tak jak zalecają na stronie HAED - dwiema nitkami, ale jedną. Na zdjęciach wydaje się, że są prześwity (szczególnie przy kolorze czarnym), ale w rzeczywistości nie rzuca się to w oczy. Zresztą - po praniu wszystko to zniknie. Przy dwóch nie byłoby prześwitów ale za to powstałby dywan ;)

Miałam już doświadczenie z tym materiałem - wyszyłam na nim kilkanaście zielników. Nie polecam przygody z Luganą od HAEDA, lepiej spróbować na czymś mniejszym. Lugana ma inny splot niż kanwa - łatwiej wysnuwają się nitki na brzegach i trzeba uważać żeby nitki nie ściągać za mocno, bo krzyżyki mogą się schować (to tkanina evenweave, w pionie i poziomie jest tylko jedna nitka).

Bardzo się ciesze, że ten wzór udało się przerobić na xsd :) Dzięki temu mogę korzystać z programu Pattern Maker i aplikacji na tablet/telefon Crossty. To właśnie dzięki tej aplikacji wiem dokładnie ile krzyżyków już postawiłam - zaznaczam co mam wyszyte, a aplikacja liczy :)

Codzienne postępy można śledzić na moim Instagramie -> TUTAJ :)

14 komentarzy:

  1. Wierz mi Haniu, że wersja z 238 kolorami też jest do ogarnięcia, naprawdę :)) Nie haftuje się przecież od razu wszystkimi kolorami i wbrew pozorom w wersji max colors też jest sporo miejsc, gdzie leci się jednym kolorem :)
    Jestem pod ogromnym wrażeniem jakie postępy zrobiłaś przez 1 miesiąc! U mnie to poza zasięgiem, ze względu na pracę zawodową i liczne zabawy blogowe, w których biorę udział :) Kibicuję, aby dalej szło Ci tak szybko :)) Obraz jest fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wrażeniem... w miesiąc, kawał dobrej roboty... Pozdrawiam :0)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny obraz powstaje. Miłego wyszywania

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest fantastyczny, coraz bardziej mam ochotę sama zacząć, choć mam wersję full colors :) Tylko cały czas mam pilniejsze projekty... Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne postępy :) Też mam ten obraz w planach, ale jeszcze nie zdecydowałam się na materiał. Obecnie zakochana jestem w aidzie 20 ct Zweigart, ale wydaje mi się że obraz będzie na niej za duży. Na razie będę podziwiać postępy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały obraz! Ja mam problemy z ukończeniem drobiazgów, a tu takie dzieło powstaje. Szybko haftujesz :)
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od samego patrzenia w oczach mi się roi a co dopiero zmierzyć się z taką ilością krzyżyków i kolorów. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. w miesiąc? wow! no i ilość kolorów dech zapiera! ponad 200 bym nigdy nie tknęła :) podziwiam Twoją pracę!

    OdpowiedzUsuń
  9. super idziesz jak burza - rewelacja, jestem pod wrażeniem; Powodzenia i trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiedziałam ,że pójdziesz jak burza.Przepiękne kolory więc nie dziwię się,że trudno oderwać się od haftu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale pędzisz, super! Ten obraz jest obłędny, niecierpliwie czekam na kolejne postępy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)