niedziela, 15 lipca 2018

Niedziela z hafciarskim alfabetem - U


W hafciarskim alfabecie na literę U niewiele przychodzi mi do głowy...

UFOK - skrót od UnFinished Object. Jest to zaczęta, ale nieukończona praca, która z niewiadomych przyczyn trafiła do szuflady/szafy/pudła etc. Obecność UFOków w życiu przeciętnej hafciarki bierze się z tego, że jest tyle pięknych wzorów, a tak mało czasu na ich wyszycie ;) To te wszystkie porzucone prace, których wzory kiedyś zachwyciły a potem stało się coś, co sprawiło że straciło się do nich serce :(

Kilka lat temu, dzięki wspólnej zabawie zorganizowanej przez Kasię, udało mi się skończyć 3 prace, które powoli stawały się moim wyrzutem sumienia.
W tym momencie nie mam żadnego UFOka :) Od dłuższego czasu staram się wybierać takie wzory, które naprawdę mi się podobają i o których wiem, że je skończę.

sobota, 14 lipca 2018

SAL na powitanie jesieni

Pod wczorajszym postem pytałam, czy macie ochotę na wspólną jesienną zabawę.
A jak wspólna zabawa to oczywiście SAL. Ale to nie ja jestem jego organizatorką - po szczegóły zapraszam do Kasi.

Wyszywać będziemy to cudo:


Pierwszy raz na ten obrazek trafiłam na Instagramie w październiku zeszłego roku. Nawet nie sprawdziłam kto jest projektantem i w sumie szybko o nim zapomniałam... a kilka dni temu Kasia zaskoczyła mnie pytaniem czy robić SAL jesienny :) 
Jak to ona pisze - ręce zacieram, bo jestem ciekawa jak jej się spodoba praca z lnem. Bo - według mnie - do tego jesiennego obrazka pasuje tylko len.

Jedynym warunkiem uczestnictwa w zabawie jest zakup wzoru na ETSY.
Zapisać można się (prawie) do końca trwania zabawy - a finał jest 23 września. Spośród osób, które ukończą obrazek w terminie zostanie wylosowana jedna, która otrzyma upominek.

Bannerek do umieszczenia na blogu:


Serdecznie zachęcam do wzięcia udziału w tym SALu :)

piątek, 13 lipca 2018

TUSAL 2018 - lipiec

W słoiczku nitek przybywa, bo praca nad HAEDem wre :D


Jeśli macie ochotę na wspólną jesienną zabawę, to zapraszam na jutrzejszy post :)

niedziela, 8 lipca 2018

Niedziela z hafciarskim alfabetem - T

Cóż to hafciarskiego kryje się pod literą T? :)


TAMBOREK - okrągły, drewniany lub plastikowy przedmiot ułatwiający wyszywanie. Składa się z dwóch obręczy, które nakłada się na siebie - między nimi znajduje się materiał, który należy napiąć.
Wiele wyszywających osób nie lubi wyszywania na tamborku, twierdząc że im z nim niewygodnie lub że spowalnia pracę.
A dla mnie nie ma nic wygodniejszego niż dobrze napięty materiał na tamborku ;)

To moje ulubione rozmiary - 12,5cm (5"), 10cm (4") i 7,5cm (3"):


Co zrobić, żeby tamborek nie gniótł materiału? Wystarczy co jakiś czas przesuwać go na materiale, a przy odkładaniu pracy na dłuższą chwilę (lub na noc) poluzować go albo po prostu zdjąć.
Więcej rad na temat równych krzyżyków i wyszywania z tamborkiem znajdziecie TUTAJ.

TŁO - coś, czego w wyszywaniu bardzo nie lubię. Od lat wybieram takie wzory, w których nie ma tła. Wiele moich prac sprzed lat nie zostało ukończonych właśnie przez to, że poległam na wyszywaniu dziesiątek krzyżyków w jednym lub w kilku podobnych kolorach. Nudne to dla mnie po prostu...
Tło odbiera wzorom lekkości i nie pozwala pokazać jak piękne materiały są w tej chwili obecne na rynku.

Bardzo mnie dziwi opinia osób, że bez tła obraz jest nieukończony i że one wyszywają tło zawsze, nawet jeśli nie ma go we wzorze.
Gdyby tak było, wiele francuskich wzorów nie miałoby racji bytu, podobnie z tymi wyszywanymi na lnie lub na malowanych/barwionych/cieniowanych kanwach.

TURBOIGŁA - żartobliwe określenie osoby, która bardzo szybko wyszywa ;)

TUSAL - blogowa zabawa, pochodna SALu. Rozwinięcie tego skrótu to Totally Useless SAL -> całkowicie bezużyteczny SAL. Polega on... na zbieraniu do wcześniej przygotowanego słoja resztek nitek, banderol z muliny, ścinek materiałów - czyli odpadów powstałych w czasie wyszywania. Postępy, czyli napełniane słoiki, pokazujemy raz w miesiącu - w dacie nowiu.
Na koniec zabawy zwykle organizowany jest konkurs na najpiękniej ozdobiony słoiczek.

Dziś zapraszam na linkowanie u Kasi :)

Imieniny miesiąca - temat sierpniowy

Lato, lato, lato czeka - a jak lato to i podróże :)
Nie powinien więc zdziwić Was temat sierpniowego wyzwania:


Ale: niech to nie będzie kartka z widokiem konkretnego miejsca/miasta/kraju. Przygotujcie kartki z motywem podróży - walizki, pociągi i inne środki transportu mile widziane, lub z wakacyjnym widokiem - góry, morze, plaża etc.

Zasady dla przypomnienia:
- w zabawie mogą brać udział tylko wcześniej zapisane osoby
- tworzymy jedną hafciarską kartkę na zadany temat
- główna technika to haft krzyżykowy, ale oczywiście można dodać scrapbookingowe dodatki (bazy, kolorowe papiery, scrapki, kwiaty, guziki etc.)
- kartka musi być nowa, nigdzie wcześniej niepublikowana, stworzona specjalnie do tej zabawy
- na przygotowanie kartki mamy miesiąc
- linkowanie na moim blogu odbędzie się w dniach 8-17 sierpnia
- kolejny temat podam 9 sierpnia

Owocnego tworzenia kartek :)

Przypominam, że od wczoraj trwa linkowanie kartki lipcowej -> TUTAJ.

sobota, 7 lipca 2018

Imieniny miesiąca - lipcowa kartka domowa

Na blogu chwilowa cisza... a wszystko przez HAEDa, od którego nie mogę się oderwać ;) A ponieważ postępy postanowiłam pokazywać raz w miesiącu, to chwilowo nie mam nic innego do zaprezentowania na blogu... oprócz kartek z kilku blogowych zabaw.

Lipcowe imieniny miesiąca to czas na pokazanie kartki domowej - z domkiem lub z okazji nowego domu/mieszkania.

Wzór, który wykorzystałam na mojej kartce to projekt Veronique Enginger z książki So British! A do tych wzorów - wiadomo - tylko len:




Na Wasze linki czekam do 16 lipca, a już jutro zdradzę kolejny temat :)


niedziela, 1 lipca 2018

HAED A Stitching Shelf (1)

Aż trudno uwierzyć, że już minął miesiąc odkąd zaczęłam pracę nad HAED A Stitching Shelf! Już teraz mogę powiedzieć, że wzór mnie nie rozczarował :) Są chwile, kiedy nie mogę się od niego oderwać a wtedy tylko resztki rozsądku (i mąż ;)) mogą sprawić, że idę spać o przyzwoitej porze ;)

W ciągu miesiąca powstała ponad jedna strona - 12 645 krzyżyków:

HAED A Stitching Shelf
1-30.06.2018
12 645 xxx


Najlepsze, co mogłam zrobić, to zdecydować się na wersję z "tylko" 87 kolorami. I tak jest pikseloza (póki co znośna), a co by było przy 238? Chyba naprawdę musiałabym wyszywać metodą parkowania...

W jednym z komentarzy pod postem z przygotowaniami pojawiła się prośba abym napisała jak mi się wyszywa bez parkowania... Hmm... normalnie :) Oglądałam filmiki, czytałam posty na temat tej metody - i jakoś nie jestem przekonana. Lubię widzieć jak obrazek wyłania się fragment po fragmencie - i to ja decyduję w jakiej kolejności się pojawią. Nie miałabym tej przyjemności gdybym wyszywała rzędami. I na pewno bardzo by mnie denerwowały wiszące wszędzie nitki ;)

Póki co sprawdza się moja "normalna" metoda wyszywania. Wyszywam kolorami - tak jak kolor prowadzi. Nie wyszywam ani setkami (kwadrat 10x10), ani pasami (kolumna o szerokości 10/20xxx), ani stronami. Przy takim wyszywaniu mogą powstać brzydkie pionowe pasy - a tego nie uratuje nawet pranie.

Zdecydowałam się wyszywać na Luganie 25ct. I nie tak jak zalecają na stronie HAED - dwiema nitkami, ale jedną. Na zdjęciach wydaje się, że są prześwity (szczególnie przy kolorze czarnym), ale w rzeczywistości nie rzuca się to w oczy. Zresztą - po praniu wszystko to zniknie. Przy dwóch nie byłoby prześwitów ale za to powstałby dywan ;)

Miałam już doświadczenie z tym materiałem - wyszyłam na nim kilkanaście zielników. Nie polecam przygody z Luganą od HAEDA, lepiej spróbować na czymś mniejszym. Lugana ma inny splot niż kanwa - łatwiej wysnuwają się nitki na brzegach i trzeba uważać żeby nitki nie ściągać za mocno, bo krzyżyki mogą się schować (to tkanina evenweave, w pionie i poziomie jest tylko jedna nitka).

Bardzo się ciesze, że ten wzór udało się przerobić na xsd :) Dzięki temu mogę korzystać z programu Pattern Maker i aplikacji na tablet/telefon Crossty. To właśnie dzięki tej aplikacji wiem dokładnie ile krzyżyków już postawiłam - zaznaczam co mam wyszyte, a aplikacja liczy :)

Codzienne postępy można śledzić na moim Instagramie -> TUTAJ :)

Niedziela z hafciarskim alfabetem - S/Ś


Dziś zapraszam na hafciarskie skojarzenia na literę S (a może nawet Ś):

SAMPLER - to z angielskiego "próbnik". W hafciarskim świecie to wzór zawierający próbkę cyfr lub liter (a najczęściej obu) oraz ornamentów. Zwykle są to wzory jednokolorowe. W mojej kolekcji znajduje się tylko jedna taka praca - sampler "Drzewo życia":


SoDa - koreńska firma produkująca bardzo kolorowe, wesołe wzory. Popularne są ich wzory ślubne, dziecięce i serie małych obrazków. Miałam przyjemność wyszyć kilka z nich - między innymi taki ślubny obrazek:


SKRÓTY - czasem na blogach czy grupach FB pojawiają się tajemnicze skróty dotyczące hafciarstwa. Przy okazji tego wpisu chciałabym rozszyfrować kilka z nich:
- SAL (Stitch A Long) - zabawa polegająca na wyszywaniu przez grupę osób tego samego wzoru lub wzoru o podobnej tematyce (np. wzory bożonarodzeniowe)
- RR (Round Robin) - kiedyś popularna zabawa na hafciarskich blogach, polegająca na wyszywaniu wspólnego obrazu. Więcej o RR pisałam TUTAJ.
- WIP (Work In Progress) - praca w trakcie tworzenia; oznacza się tak zdjęcia nieukończonych haftów, nad którymi obecnie się pracuje
- UFO (UnFinished Object) - o tym napiszę przy okazji litery U ;)
- DFEA (De Fil En Aiguille) - seria zielników projektowana przez Veronique Enginger
- HAED (Heaven And Earth Designs) - wzory produkowane przez firmę o tej samej nazwie. Więcej pisałam o nich TUTAJ.

SPIERALNE MAZAKI - przydatne jeśli ktoś kratkuje materiał. Lepiej kupić pisak, który bez problemu się spierze (np. firmy Prym), niż używać do tego zwykłego ołówka lub (o zgrozo!) długopisu. Naczytałam się dramatycznych wpisów na FB i naoglądałam zdjęć prac, z których taki ołówek czy inne - nieprzeznaczone do tego - pisadło nie sprało się, zostawiając brzydkie ślady. Szkoda czasu i pracy.

SZPATUŁKI DO NICI - alternatywa dla bobinek. Na takiej szpatułce mocuje się cały motek:


Mam kilka takich szpatułek, ale jeszcze ich nie używałam. Możliwe, że kiedyś zamocuję na nich motki nici metalicznych.

SUPEŁKI - na początku czy końcu nitki. W hafcie absolutnie niedopuszczalne! Po wyprasowaniu pracy supły mogą brzydko się uwypuklić i po prostu być widoczne na prawej stronie pracy. To również mój błąd z początków przygody z haftem. Obecnie używam metody pętelkowej lub tej -> zahaczanie nitki.

SKLEPY - część z Was pewnie wie, że nie mieszkam w Polsce. Z tego też powodu hafciarskie zakupy robię na brytyjskim eBay lub w tutejszych sklepach internetowych. Najczęściej kupuję tutaj:
- Lakeside Needlecraft
Willow Fabrics
- K@tZ XStitch

W stacjonarnych sklepach rzadko robię zakupy. W pasmanteriach internetowych jest dużo taniej. To dla mnie również kwestia wygody - zamawiam to, czego potrzebuję, bez wychodzenia z domu. Zwykle jest tak, że jeśli złożę zamówienie przed południem, to paczkę z hafciarskimi dobrociami dostaję już następnego dnia :)

ŚCIEGI OZDOBNE - jak sama nazwa wskazuje, służą one do ozdoby. Używam ich głównie w biscornu. Moja ulubiona projektantka tych małych cudeniek - Faby Reilly - dodaje je prawie do każdego swojego wzoru.
W irysowym biscornu widać dwa z nich - Diamond Eyelet stitch i Spider's Web stitch:


W ślubnym bisornu wykonałam Rhodes Heart stitch:


Teraz czekam na wasze skojarzenia :)


piątek, 29 czerwca 2018

Pożegnanie ze szkołą

Na szczęście tylko na czas wakacji ;)

W ubiegłą sobotę świętowaliśmy zakończenie roku szkolnego w Małym Instytucie Języka Polskiego POLONIUSZ (sobotnia polska szkoła). Moja najstarsza córka skończyła tam pierwszy etap nauki.

Na pamiątkę dla nauczycielki zrobiłam magnes ze szkolną babeczką:



Dziś ostatni dzień w szkockich szkołach. I kolejne dwa upominki dla nauczycieli, bo ze szkołą żegnają się dwie moje pociechy.

Kiedy najstarsza kończyła pierwszą klasę, podobną pamiątkę przygotowałam dla jej nauczycielki. W tym roku powstało R jak Rebecca:




Dla drugiej nauczycielki powstał taki napis:



Trudno mi uwierzyć, że ten rok szkolny tak szybko minął... 6 tygodni wakacji (oby słonecznych) i znów wrócimy do rzeczywistości ;)

czwartek, 28 czerwca 2018

Dookoła świata - Rosja

W czerwcu Kasia zaprosiła nas w podróż do Rosji  - to pewnie takie nawiązanie do tegorocznego Mundialu ;)

Od początku wiedziałam, że wyszyję matrioszkę, ale długo nie mogłam zdecydować się na jakiś wzór. Przypadkiem trafiłam na sympatyczne matrioszki stworzone przez SoDa. Jedna z nich - w oryginale królowa śniegu - najbardziej podpasowała mi do tego wyzwania. Jakoś tak rosyjsko mi się kojarzy ;)




Ciekawe czy kolejna podróż będzie do cieplejszych krajów ;)

A po urodzinach...

... czas wreszcie pochwalić się kartkami, które z tej okazji przysłały moje kochane Koleżanki Hafciarki :)


Z całego serca dziękuję Kasi, Agnieszce, Ivonie i Sylwii :*



Najbardziej poszalała oczywiście Kasia :D Dostałam od niej przecudne nożyczki (kolejne do mojej skromnej kolekcji), banerki z życzeniami oraz zestaw do haftu, którego jestem szalenie ciekawa :) Ten wzór od bardzo dawna mi się podobał - teraz będę miała okazję go wyszyć :) Kanwę na pewno podmienię na coś gęstszego, ale spróbuję jak będzie mi się pracować z chińskimi nićmi.



Jeszcze raz z całego serca dziękuję Wam za pamięć, życzenia i upominki :*

niedziela, 24 czerwca 2018

Imieniny u Alicji i Janiny

Czerwiec to urodzinowo-imieninowy czas w mojej rodzinie.
W czwartek świętowała moja Mama, a dziś jej siostra - moja Matka chrzestna.

Dla wyjątkowych sióstr przygotowałam kartki z inicjałami (wykorzystałam do tego alfabet LBP Toile de Jouy):






Niedziela z hafciarskim alfabetem - R


W tym tygodniu prezentujemy hafciarskie skojarzenia na literę R...

RR - skrót od Round Robin (algorytm karuzelowy - pojęcie dotyczące systemów operacyjnych). W hafciarskim świecie to nazwa pewnej zabawy, bardzo popularnej na blogach 7-8 lat temu. Organizatorka zabawy wybierała wzór - taki, który łatwo podzielić na kilka części/obrazków (np. kalendarze, seria kaw/herbat, słynne słowniki Bothy Threads). Liczba uczestniczek zależała od tego, ile obrazków trzeba było wyszyć. Na swojej kanwie wyszywało się pierwszy z nich, a potem kanwa leciała w świat. Na otrzymanej kanwie należało wyszyć kolejny fragment. W efekcie otrzymywało się gotową kanwę - z wyszytymi wszystkimi obrazkami, ale każdy z nich był dziełem innej hafciarki. Takie oczywiście było założenie zabawy i taki finał byłby idealny... Niestety - wiele kanw nie wróciło do uczestniczek :( Sama brałam udział w kilku zabawach, kilka kanw utknęło nie wiadomo gdzie :(

Dla przypomnienia, moje RRowe kanwy:

RR kubusiowy:


RR kawowy:


RR kuchenny:


RR domkowy:


Nie wiadomo gdzie utknęły moje kanwy z RR prosiaczkowego i RR nadmorskie wspomnienie...

Na początku mojego blogowania, kiedy RR były bardzo popularne, zapisywałam się na wszystkie zabawy jakie znalazłam. Z czasem mój entuzjazm opadł, bo kanwy przestały przychodzić regularnie... a kubusiowa kanwa w ogóle nie została skończona...
Było to jednak ciekawe doświadczenie - mogłam podpatrzeć, jak wyszywają inne dziewczyny :) Dzięki jednej z nich podpatrzyłam jak robić backstitche ;) Doszłam też do wniosku, że kratkowanie kanwy nie jest dla mnie - w ogóle nie ułatwia wyszywania.

Ciekawa jestem ile z Was pamięta szał na RRowe zabawy ;)

RAMKA DO HAFTU - coś podobnego do tamborka (spełniają tę samą funkcję) - ale o innym kształcie i grubości. Pierwszą z nich 6-calową kupiłam kilka lat temu. Potem miałam długą przerwę i niedawno znów do niej wróciłam. Do HAEDa zaś kupiłam większą, 9-calową.
Zaletą takiej ramki jest to, że nie gniecie materiału tak jak tamborek.


RAILROADING - metoda wyszywania, dzięki której krzyżyki wychodzą równo, a nitka się nie skręca. Przydatne niestety tylko przy parzystej liczbie nitek. Igłę należy wbić w materiał między nitkami:


Wadą tej metody jest to, że spowalnia nieco pracę.
Sama stosuję ją rzadko - tylko przy Aidzie 14ct.

ROZMIAR GOTOWEGO HAFTU - czyli to, jak duża jest nasza praca. Wszystko zależy od rozmiaru haftu (ile krzyżyków jest w pionie i poziomie) oraz od gęstości materiału. Im materiał gęstszy, tym gotowy haft będzie mniejszy.
Więcej pisałam o tym przy okazji TEGO POSTU.

* * *
Nasza zabawa powoli dobiega końca. Zostało już tylko kilka literek. Dla przypomnienia - będą to S/Ś, T, U, W/V, Z i Y.
Dla zwyciężczyni niedzielnej zabawy szykujemy z Kasią miłą niespodziankę :)

A dziś również zapraszam do Kasi - linkowanie bowiem u niej.

sobota, 23 czerwca 2018

W Dniu Ojca

W ubiegłą niedzielę w UK świętowano Dzień Ojca. Ale nasza rodzina... świętuje po polsku, czyli dziś.
Do Polski poleciały dwie kartki - dla ojców mojego i męża.

Dla mojego Taty - kartka muzyczna:




Dla Teścia - kartka z rakietkami do tenisa stołowego:




Wszystkim Ojcom w tym szczególnym dniu życzę wszystkiego, co najlepsze :)