piątek, 15 kwietnia 2016

Piątek w Paryżu - niebiesko

Na tę paryżankę* czekałam najdłużej. I - moim zdaniem - najładniejszą zostawiłam sobie na deser.
W Szkocji wiosny nie widać... postanowiłam więc przywołać lato :)

Jak zwykle zaczęłam od napisu:


Mam wrażenie, że w tym obrazku pojawia się najwięcej kolorów.
Tak jak pozostałe paryżanki - wyszywam jedną nitką na lnie Zweigart Newcastle 40ct w kolorze Antique White:


* paryżanin/paryżanka to nazwy mieszkańców miasta - rzeczowniki te zapisujemy małą literą (o ile nie rozpoczynają zdania).

20 komentarzy:

  1. Te niebieskosci bardziej z zima sie kojarza, az jestem ciekawa efektu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie kolejna piękna paryżanka do kolekcji :-)
    Wyszywanie jedną nitką nadaje haftowi delikatności - bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam wiosennie ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Różnorodność kolorów zapowiada piękny hafcik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszywaj, wyszywaj, może się w końcu ociepli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Juz nie mogę się doczekać kolejnych odsłon paryżanki...Twoje zawsze mnie zachwycają:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kolory ciekawa jestem efektu końcowego

    OdpowiedzUsuń
  7. Niebieski to dla mnie zima, ciekawe jak tu będzie wyglądała wiosna. Haniu czekam na pokaz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna już była - teraz będzie lato ;)

      Usuń
  8. u mnie nadal jesienna nie zrobiona a Ty już kolejną robisz.. zazdroszczę, bo one piękne

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na więcej, wciąż intrygują mnie te panie :)
    Podrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Szybko Ci idą te panienki :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Te nozyczki sa sliczne i w temacie z niebieskosciami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam na dalsze postępy ;) Piękne kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozbawiła mnie lekcja ortografii :))) Miłego wyszywania paryżanki :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie sporo kolorów, już jestem ciekawa jak to dalej będzie wyglądać. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Będzie piękna, taka kolorowa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nareszcie paryżanka - moja ulubiona seria :) Faktycznie sporo kolorów - no ale to w końcu lato :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)