piątek, 15 stycznia 2016

SAL z dziewczynkami - styczeń

SAL z dziewczynkami ogłoszony przez Dagmarę to chyba pierwsza zabawa, którą zaplanowałam na ten rok. Po prostu nie mogłam przejść obojętnie obok dziewczynek z kalendarza Cross Stitchera ;)

Jak to zwykle bywa przy takich obrazkach - trzeba było przemyśleć jak rozplanować pracę. Czy wyszyć je na jednym kawałku materiału, czy osobno.
Już dawno nie robiłam pinkeepów - dlatego podjęłam takie małe wyzwanie i postanowiłam stworzyć w tym roku 12 pinkeepów z dziewczyneczkami :)
Wszystkie zostaną wyszyte na białej Aidzie Zweigart 18ct.

Tak wygląda pinkeep styczniowy:






Póki co wyszywa się szybko i przyjemnie - nawet backstitche nie są takie straszne ;)
Jestem pewna, że z następnymi też pójdzie tak przyjemnie :)

27 komentarzy:

  1. Urocza dziewczynka,nawet szampana pije! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne są te dziewczyneczki. ja niestety nie miałabym ich komu haftować, bo nie mam takich dziewczynek, którym mogłabym je haftnąć albo podarować, ale te hafciki są przeurocze. będę śledzić ten SAL :)
    takie pinkeepy, to pewnie do pokoju córeczek? :)
    bardzo ładnie zagospodarowane, ja pewnie w tym roku zrobię jakiś pinkeep bożonarodzeniowy w ramach SALu Choinka, ale jeszcze się zastanowię jaki to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Backstitche są tu naprawdę super! Ślicznie wyszło, fajny pomysł na pinkeepy.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna i super pomysł na pinkeepy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne te wróżki :) Ta należy do najładniejszych, obok tej z jajkiem, wrześniowej i grudniowej :) Na pinkeep nadaje się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo piękna jest ta wróżka:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wyszło i rzeczywiście backstitche nawet nie są takie straszne, a pomysł na pinkeepy świetny.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się Twój pinkeep :) Jeszcze takich nie robiłam, więc wpisuję na listę...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię robić backstitche ale dodają uroku pracy... a dziewusia ŚLICZNA... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się taka wersja dziewczynek. Będzie fajna kolekcja.

    OdpowiedzUsuń
  11. łoo a tych backstichy troszkę jest, nie powiem :)
    Fajny pomysł z pinkeepem. Kiedyś był na nie szał, teraz rzadziej są widywane, więc z przyjemnością będę podglądać kolejnych 11 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super dziewczynka Ci wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna decyzja z tymi pinkeepami, bardzo pasuje takie wykończenie - już nie wspominając o Twoim jego wykonaniu (cudne, tak w razie wątpliwości).

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł na zagospodarowanie wróżek:)
    Pierwsza jest urocza!

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się bardzo oprawa, haft śliczny - pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też się zastanawiałam nad tą zabawą, bo wróżki są cudne :).

    A ja jeszcze nigdy nie zrobiłam pinkeep'a ...

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna wróżka :) Super pomysł z tymi pinkeep'ami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne , a ta lutowa dopiero słodka:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna! Ślicznie oprawiona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)