czwartek, 3 listopada 2011

Madame Butterfly (2)

W pierwsze dwa listopadowe wieczory powstało tyle Madame Butterfly:


Wyszywa mi się bardzo przyjemnie. Choć używam tylko jednego koloru, to hafcik wcale nie jest monotonny:)

17 komentarzy:

  1. idziesz jak burza :)
    jak patrze na te wzorki to az sama mam ochotę zabrać sie za wyszywanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. będzie cudne:) wzory choć piękne to nie maja tyle uroku:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale, ja jeszcze nie wybrałam koloru jakim będę haftować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześlicznie wychodzi ;o) Śliczny kolorek ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna jest ta seria! Ale masz zawrotne tempo! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo już wyszyłaś i w jak krótkim czasie :) Ładne kolorki wybrałaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrazeniem pieknie zapowiadajacego sie hafciku i tempa w jakim powstaje.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostro sobie poczynasz:)))
    Super hafcik.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie i w expresowym tempie haftu przybywa.

    OdpowiedzUsuń
  10. super kolorek wybrałaś - dama na pewno powstanie w tempie expresowym :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, ale to ładne.... Miałam się też zgłosić do tej zabawy. Ale jako że niecierpię wyszywania jednym kolorem bałam się, że nie podołam wyzwaniu. I teraz zaczynam żałować. Ale mam nadzieję że jeszcze nic straconego :P Gdy mnie natchnie na Madame to zgłoszę się po wzorek :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Slicznie wychodzi i w dodatku w ekspresowym tempie:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)