piątek, 22 lipca 2011

Puchatek czerwcowy

Wczorajszy pierwszy dzień lata spędziłam w domu-calutki dzień lało... Takie to "uroki" Szkocji;)
Czas umiliłam sobie wyszywając kolejnego Puchatka-a ja uwielbiam czerwiec i słoneczniki!
Wyszywałam na kanwie Beaty.



11 komentarzy:

  1. wiesz ja tam się przyznaję, że lubię jak pogoda jest nie za ładna a jak pada to już w ogóle raj na ziemi :) pewnie dlatego moja ulubiona pora roku to jesień. A to wszystko dlatego, że mogę bez żadnych wymówek krzyżykować. no bardzo ładny i kolorowy kalendarz będzie w grudniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. strasznie słodki jest ten puchatkowy kalendarz :-) a ten Kubuś jest wyjątkowo radosny i letni :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. W Belgii tez leje od tygodnia i podobno tak bedzie do weekendu :( Dziekuje bardzo za pomoc!!! Nie wiem co bym bez Was, blogowych kolezanek zrobila :)U mnie w domu, to ja jestem ta od komputera, ale jak widac niestety nie na wszystkim sie znam, a blogowania ciagle sie ucze :)Jeszcze raz dzieki!
    P.S. Kubus przesliczny! Agata

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny Puchatek, aż się morka do niego sama uśmiecha ;)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny z niego misio,a takiego kwiatka mógłby mi podarować ;ja także uwielbiam słoneczniki:)Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wygląda z tym słonecznikiem. Zamarzyły mi się słoneczniki w ogrodzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwszy dzień lata?
    A Kubuś, Puchatek Kubuś.... jak to było w piosence ;-) Śliczny. Cały ten Kalendarz mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)