wtorek, 3 maja 2011

Witaj maj!

Pora na pierwszy majowy post, choć nie bardzo mam się w nim czym chwalić...
Nie oznacza to bynajmniej, że próżnuję. Dziś np. wysłałam zaległe prezenciki dla Dziewczyn, którym udało się ustrzelić mój licznik. Ale zdjęcia pokażę dopiero jak dojdą one do Adresatek.
W zeszłym tygodniu uszyłam filcowy igielniczek jako nagrodę w moim candy, a wczoraj powstała zakładka na wymiankę forumową. I też ich na razie nie mogę pokazać...
Dimek ma się ku końcowi i w piątek pokażę całość:)
A to moja ostatnia zdobycz, którą wypatrzyłam na wystawie w charity shop:



Moje najbliższe hafciarskie plany to kartki na Dzień Matki i obrazek-pamiątka z okazji I Komunii Św. dla córeczki przyjaciół. 
Kusi mnie też różana wymianka u Moteczka... ale najpierw muszę wymyślić co by tu na nią wyszyć...

7 komentarzy:

  1. Masz rację z tym myśleniem, ja się zapisałam i teraz mam zagwozdkę... co zrobić;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety jestem na tyle tępa, że nie umiem nic zrobić z książki. Mi to musi ktoś pokazać na żywo

    OdpowiedzUsuń
  3. Haniu - myśl, myśl ... a napewno coś wymyślisz; na wymiankowej liście jest jeszcze sporo wolnych miejsc - czekam:))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. kurcze, jaka fajna książka:) A jak mnie ciekawi, co jest tam w środku....:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uuuu książeczka fajowa. W środku napewno same cudowności:) Aż mnie palce świeżbią;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie próżnujesz widzę i robótkujesz non stop.
    A zdobycz naprawdę fajna, przynajmniej z okładki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)