sobota, 26 marca 2011

Bez zdjęć do odwołania:(

Coś nam w laptopie poszło i odinstalował się czytnik kart:( Mąż od rana głowi się co z tym zrobić...
Zdjęcia robić mogę, ale nijak nie mogę ich zgrać. Kabelki do aparatu i telefonu mam-a jakże! Ale co z tego, jeśli nie możemy też zainstalować oprogramowania do nich? No wszystko jak na złość...

Dostałam dziś kolejny numer TWOCS z cudnym dodatkiem:


Ech... no zła jestem jak nie wiem...

9 komentarzy:

  1. Biedactwo ;o( Głowa do góry Haniu, na pewno zaraz wszystko się naprawi ;o)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby problem z oprogramowaniem udało się szybko zakończyć:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. oj szkoda Haniu !!!
    mam nadzieję, że szybko uda się naprawić problem i będziemy mogły znowu podziwiać etapy twoich prac :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mimo tego, ze jestem informatykiem z wykształcenia (psikus losu, bo ja humanistka jestem), komputer naprawiam zawsze przez zresetowanie, a jeśli się nie powiedzie: to resetuję cały system i wtedy juz z pewnością wszystko działa - polecam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Na tematy komputerowe dużo czytam na forum http://www.klub.senior.pl/f-esenior-122.html, można tam zadawać pytania a ktoś łoptologicznie zawsze odpowie.

    Motyl w poprzednim poście jest cudnej urody.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki za udaną naprawę :)
    Uwielbiam te angielskie gazetki.... ogromnie żałuję, że u nas w empiku ich ceny są powalające :(

    OdpowiedzUsuń
  7. JA TEŻ TRZYMAM KCIUKI ZA NAPRAWĘ !!! UWIELBIAM TWOJE PRACE! POZDRAWIAM.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieje, że szybko dacie sobie radę z problemem, bo lubię do Ciebie zaglądać :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. No bywa, głupia złośliwość rzeczy martwych. Trzymam kciuki za komputer.
    Ważne, że dalej możesz robótkować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)