czwartek, 6 stycznia 2011

A ja czekam i czekam...

No i nadal czekam na przesyłkę z nićmi... Do puchatkowego RR mam i wyszywam, gorzej z tym świnkowym... Ostatnie dni w UK były wolne od pracy, więc i poczty nie było. Na szczęście dziś już była i dostałam miłą przesyłkę-kolejny numer TWOCS:)


A wraz z nim cudny prezencik-schemacik, kanwę i nici karteczki walentynkowej:)



No a teraz wracam do styczniowego Kubusia:)

2 komentarze:

  1. piękny wzór misiola!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. JUż chciałam się zdenerwować, że już dostałaś nowego TWOXa, ale widzę, że Ty w Edynburgu mieszkasz. Więc to wszystko tłumaczy. Do Polski on dojdzie na koniec miesiąca niestety albo i na początku lutego niestety.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)