wtorek, 14 grudnia 2010

A w międzyczasie...

Zima chwilowo odpuściła, a co za tym idzie-ruszyła poczta.
Dotarł do mnie w końcu kolejny numer The World of Cross Stitching, a z nim prezent: kalendarzyk z wzorami All Our Yesterdays:)



Do drobnej kanwy 16ct zamówiłam też igły-paczuszka przyszła wczoraj.




Prace nad metryczką dla Córeczki idą miło i sprawnie:)




Misia na razie tylko tyle, bo na dwa wieczory znalazłam sobie inne zajęcie-metryczkę dla córeczki mojej przyjaciółki (w tym roku rodziły się same dziewczyny!)




PS. Prośba do Pani, która pod poprzednią notką zostawiła komentarz: proszę o kontakt na hanjah@gmail.com w celu ustalenia szczegółów:)

2 komentarze:

  1. O jakie piękne drugie imię ma Zuzia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji widzieć jeszcze tej metryczki wyhaftowanej. Super to wygląda.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)