wtorek, 9 listopada 2010

Byłam na polowaniu:)

A tak-w niedzielę wybrałyśmy się (tzn. ja z Córeczką i szwagierką) na wyprzedaż garażową, zwaną tutaj carboot sale. Za grosze (a raczej pensy) kupiłam mnóstwo śliczności. 
Między innymi taki zestaw do krzyżyków:) Ale niestety będzie on musiał poczekać na swoją kolej...


1 komentarz:

  1. Ale wam tam dobrze z tymi wyprzedażami garażowymi :) Ja też chętnie bym zapolowała :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)