piątek, 22 października 2010

Lizzie Long Legs. Odsłona pierwsza

W niedzielę ledwo go zaczęłam. Dziś jest już tyle:



Skrzynka pocztowa i kawałek ręki niedokończone... odpowiednie nici jeszcze do mnie nie dotarły:(

Z innych spraw: trochę przystopowałam z obrazkiem na świąteczny SAL:( Muszę podgonić, bo w planach mam już kolejne robótki:)
Ciąglę myślę nad metryczką dla Córeczki. Poza tym na początku listopada moja przyjaciółka też zostanie mamą dziewczynki-jej też planuję coś wykrzyżykować:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)